mgr Agnieszka Purzycka Służy pomocą uczniom, rodzicom i nauczycielom
Godziny pracy pedagoga szkolnego
| Poniedziałek |
8.00 – 10.30 |
|
| Wtorek |
8.00 – 11.00 |
|
| Środa |
8.00– 13.30 (w każdą pierwszą środę miesiąca do 16.00) |
| Czwartek |
8.00– 12.30 |
|
| Piątek |
8.00– 12.30 |
|
Zwróć się do pedagoga szkolnego gdy: 1. Czujesz, że nikt Cię nie rozumie, jesteś samotny. 2. Nie potrafisz porozumieć się z nauczycielem. 3. Masz problemy rodzinne, znajdujesz się w trudnej sytuacji materialnej. 4. Chcesz podzielić się swoją radością, sukcesem. 5. Chciałbyś pomóc innym, nie wiesz w jaki sposób. 6. Masz ciekawe pomysły, którymi chcesz się podzielić. Przyjdź także z każdą sprawą, z którą sam nie potrafisz sobie poradzić.
PEDAGOG RADZI !!!
A może troszkę refleksyjnie!
Dowiedz się, jak pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces i sprawić, aby było szczęśliwe
Jesteś już rodzicem? A może dopiero będziesz? Opowiem Ci więc pewną historię. Doczytaj ją do końca, a dowiesz się, jak "ABC Mądrego Rodzica: Droga do Sukcesu" zmieni życie zarówno Twoje, jak i Twojego dziecka.
Wyobraź sobie korytarz, którym idą On i Ona, trzymając za rękę swoje dziecko. Beztroskie i szczęśliwe. Dochodzą do otwartych drzwi z napisem "DOROSŁOŚĆ". Rodzice zapalają światło i wspólnie z maluchem przekraczają próg. A tam - cudowny świat... bujna, zielona łąka. Tu i ówdzie przepiękne, bajkowe kwiaty, które zachwycają swym czarem i bogatą paletą żywych kolorów. W powietrzu trzepoczą delikatne, tęczowe motyle.
Dziecko jest zachwycone, wyrywa się z ręki, by jak najszybciej poznać tę ekscytującą krainę. Rodzice wskazują mu ścieżkę, wijącą się łagodnie wśród traw. Maluch na nią wkracza i z entuzjazmem przygląda się rozmaitym celom widniejącym na horyzoncie. Po przejściu kilkunastu kroków z rodzicami, młody człowiek jest gotów iść sam. Wybrał już cel. Wie, dokąd zmierza i zna drogę. Czasem się potyka, ale nawet tego nie zauważa, bo jego uwagę przykuwają wielobarwne motyle i wyraźny cel na widnokręgu...
Piękny obraz, prawda? Ale bywa też inaczej. Spójrz... Oto kolejna para z dzieckiem - także gotowym, by zawojować świat. Podchodzą do drzwi i wchodzą do środka. Nie zapalają jednak światła. Dlaczego? Może rodzice nie wiedzą, gdzie jest kontakt, a może ich również wprowadzono przed laty w mrok i myślą że tak trzeba. Dziecko obserwuje z lękiem nieuchwytne, złowrogie cienie falujące w powietrzu. Wszystko wydaje się bezbarwne, tajemnicze i budzi w nim lęk. Maluch nie widzi przed sobą drogi, więc często się potyka, "lądując" na ostrych kamieniach. Po kolejnych upadkach wstaje już niechętnie. Bo i po co? Świat jest mroczny, ponury, pełno w nim pułapek. Na dodatek nie wie, dokąd iść. Życie jest bez sensu...
A wystarczyło przecież zapalić światło.
Skąd się bierz agresja?
Agresja jako instynkt:
Człowiek rodzi się z instynktem walki, który jest mu niezbędny do przeżycia. Agresja jest zatem postrzegana jako wrodzona, powstała na drodze ewolucji. O ile instynkt agresji jest wrodzony, niezmienny, to zachowania agresywne są modyfikowane przez środowisko i wychowanie.
Agresja jako reakcja na frustrację:
Zjawisko frustracji występuje wtedy, gdy w toku realizacji jakiegoś celu człowiek napotyka na przeszkodę udaremniającą tę realizację. W takim rozumieniu agresja nie jest jedynie odreagowaniem nagromadzonego instynktu, lecz zachowaniem ukierunkowanym na rozładowanie nagromadzonego napięcia emocjonalnego związanego z niemożnością osiągnięcia celu.
Teoria społecznego uczenia się:
Zachowania agresywne, jak wszystkie inne zachowania człowieka, podlegają prawidłowościom uczenia się. Dziecko nieustannie obserwuje środowisko rodzinne, rówieśnicze, szkolne. Buduje sobie wizerunek rozwiązywania trudnych, konfliktowych sytuacji poprzez wzorce, które może zaobserwować w otoczeniu. Ważną rolę w procesie uczenia się odgrywa mechanizm modelowania. Młody człowiek uczy się przez naśladownictwo. Badania nad uczeniem wskazują również, że u młodego człowieka występują zarówno tendencje do utrwalania zachowań nagradzanych jak i karanych- poprzez wyróżnianie spośród innych.
Przyczyny agresji:
rodzina
dzieci nie mogą sprostać wymaganiom i aspiracjom rodziców,
dzieci doświadczają aktu przemocy,
rodzina przyjęła model wychowawczy akceptujący przemoc (czy to skierowaną w stronę dziecka, czy też pozwalający manifestować dziecku zachowania agresywne jako wyraz własnej zaradności, siły, krytyki słabości),
rodzice nie spełniają oczekiwań dzieci,
w pewnym momencie rodzice przeszkadzają w zamierzeniach życiowych swoich dzieci, rodzice prezentują postawę odrzucenia w stosunku do dziecka (brak bliskich więzi zaburza kształtowanie się empatii i prowadzi do głębokiej frustracji),
bezradność i niekonsekwencja wychowawcza,
patologiczne więzi w rodzinie przejawiające się brakiem szacunku, agresywnym komunikowaniem się, rozpadem małżeństw i wchodzeniem w nowe, często nieformalne, związki (w konsekwencji brak stabilizacji).
szkoła
poziom wymagań szkolnych, a umiejętności określania problemów edukacyjnych,
obniżenie autorytetu szkoły jako miejsca kształtowania się wartości, konflikt na poziomie ról społecznych (nauczyciel jako osoba dominująca, oceniająca, postrzegana często jako wroga),
niewłaściwy sposób komunikowania się nauczyciela z uczniami (poniżanie, obrażanie, ośmieszanie, dystansowanie, obojętność, niekonsekwencja wychowawcza),
sposób nauczania- dominuje metoda wykładu,
anonimowość ucznia,
zbyt duża liczebność uczniów na ograniczonej powierzchni stwarza możliwość konfliktu,
zbyt dużo czasu spędzonego w określony, ukierunkowany sposób powoduje, że dziecko nie potrafi samo organizować czasu wolnego, ma trudności w koncentracji uwagi,
zbyt mało pracy twórczej, przeważa praca odtwórcza,
brak jasnych reguł życia szkolnego,
czynniki społeczne
obniżenie progu wrażliwości na agresję,
wzorce medialne - napływ negatywnych informacji,
dewaluacja wartości społecznych,
poziom hałasu, obniżenie progu wrażliwości na agresję,
wzorce medialne - napływ negatywnych informacji,
dewaluacja wartości społecznych,
poziom hałasu,
Formy agresji:
fizyczna - kopanie, popychanie, plucie, wymuszanie pieniędzy, przetrzymywanie w pomieszczeniach, zmuszanie do wykonania jakieś pracy,
słowna - przezywanie, wyśmiewanie, publiczne obrażanie, plotkowanie, manipulowanie związkiem przyjaźni, szantażowanie,
bez słów i kontaktu fizycznego: wrogie gesty, izolowanie, "miny"
Jak pomóc swojemu dorastającemu dziecku:
przede wszystkim zawsze kochać i szanować młodego człowieka,
zapewniać mu pełną akceptację jego jako osoby, doceniać każdy wysiłek poniesiony przez młodego człowieka w pracy nad sobą (nawet jeśli zdarzają się upadki),
często inicjować rozmowy na różne tematy by móc poznać jego problemy i radości, być zorientowanym w tematach i aktualnościach młodzieżowych,
umożliwiać kontakt z rówieśnikami na terenie domu rodzinnego - jest to okazja do poznania grona kolegów i przyjaciół,
pozwolić dziecku być przewodnikiem, nauczycielem w niektórych sytuacjach (np. przy okazji poznawania nowinek informatycznych),
powierzać nastolatkowi załatwienie spraw w urzędach i innych instytucjach wdrażając go do odpowiedzialności,
w czasie rozmów utrzymywać kontakt wzrokowy, słuchać uważnie, odłożyć inne zajęcia - dzięki czemu dziecko będzie wiedziało, że jest ważne,
okazywać swoje uczucia w formie ustnej czy fizycznej tak, by dziecko uczyło się nazywać i przeżywać własne emocje (szczególnie te trudne),
zachęcać dziecko do artykułowania swoich potrzeb w nieagresywny sposób,
w obecności dziecka nie kwestionować decyzji drugiego rodzica,
dokonywać ustaleń uwzględniając zdanie wszystkich członków rodziny, umożliwiać dziecku przedstawienia własnej argumentacji,
w porozumieniu z dzieckiem przyporządkowywać stałe obowiązki dla członków rodziny, wspierać dziecko w wypełnianiu codziennych obowiązków,
nie stosować przekupstwa,
w sytuacjach trudnych, w zdenerwowaniu nie podejmować dyskusji, powrócić do rozmowy gdy emocje opadną,
starać się nie tracić panowania nad sobą, nie krzyczeć,
jasno oddzielać czyn od sprawcy (dziecko musi być pewne miłości rodziców),
wymierzoną karę należy przede wszystkim dobrze uzasadnić, kara musi być odpowiednia do czynu, nie może nosić znamion uwłaczania człowiekowi,
nie pobłażać wybuchom gniewu, krzyku - wtedy zakończyć rozmowę z zaznaczeniem, iż będzie ona kontynuowana gdy obie strony będą gotowe,
Zachowania agresywne są sygnałem związanym z przeżywaniem przez dziecko głębokiego stresu, dlatego szczególnie ważne jest w pierwszej kolejności rozpoznanie przyczyny agresji u jeszcze bardzo niedojrzałego nastolatka.
I jeszcze ……KILKA RAD DLA RODZICÓW
1. USTALCIE STAŁE REGUŁY PANUJĄCE W WASZYM DOMU I POWIEDZCIE O NICH DZIECKU, np. Zawsze trzeba myć rączki przed jedzeniem. Nie wolno bez pozwolenia bawić się rzeczami rodziców. Mówienie o regułach sprawi, ze malec będzie wiedział, czego od niego oczekujesz. ( Nie znaczy to jednak, że nie będzie sprawdzać, co się stanie, gdy przekroczy granicę). Nie zmieniajcie ustalonych reguł, nim maluch się ich nie nauczy. Nawet jeśli byłoby Wam na rękę chwilowe zrezygnowanie z jakiejś zasady nie róbcie tego! W wychowaniu konieczna jest konsekwencja. Jeżeli powtarzacie dziecku, że ma sprzątać klocki, gdy skończy się bawić, nie róbcie tego za nie np. wtedy, gdy się spieszycie.
2. WYJAŚNIJCIE DZIECKU, DLACZEGO MU CZEGOŚ ZABRANIACIE. Jeżeli możecie, podajcie konkretną przyczynę, np. Nie dam ci lodów, bo za chwilę będzie obiad. Jeśli będziesz miał na nie ochotę po zjedzeniu zupy i drugiego dania, dostaniesz je. Malec łatwiej dostosuje się do zakazu, jeśli pozna jego przyczynę i ją zrozumie.
3. NIE MÓWCIE : MASZ UMYĆ ZĘBY, BO JA CI KAŻE. Nie używajcie swojej przewagi nad dzieckiem, by skłonić je do zrobienia czegoś. W ten sposób pokazujecie jedynie, że jesteście silniejsi i możecie mu kazać. Ale to nie ma nic wspólnego z autorytetem rodzica.
4. DAWAJCIE DZIECKU DOBRY PRZYKŁAD. Zachowujcie się tak, jak chcielibyście, by ono się zachowywało. Jeśli wymagacie, by składało swoje zabawki, nie rozrzucajcie po mieszkaniu gazet i ubrań. Dzieci uczą się, obserwując rodziców.
5. NIE STROFUJCIE I NIE UPOMINAJCIE STALE MALCA. Stawianie dziecku granic i uczenie do dyscypliny nie może zamienić się przecież w wojskowy dryl. Ustalone reguły mają Wam pomagać we wspólnym życiu, a nie je utrudniać.
6. IDŹ CZASEM NA KOMPROMIS. Gdy dziecko poczuje, że staracie się z nim porozumieć, łatwiej zaakceptuje ustalone przez Was zasady. Jeśli np. ustaliliście, że dziecko sprząta zabawki (i ono już nauczyło się to robić), ale widzicie, że malec jest zmęczony i śpiący, a jego pokój wygląda, jakby przeszedł przez niego huragan, zaproponuj układ: Pomogę ci sprzątać. Ty ustawisz na półce misie, a ja pozbieram klocki, zgoda?
7. NIE ZAMIEŃCIE SIĘ W TYRANÓW. Jeśli dziecko już poznało zasady i ich przestrzega, nic się nie stanie, jeśli czasem odstąpicie od reguły. Zaznaczcie jednak wyraźnie, że to święto, wyjątkowa sytuacja i nie będzie zdarzała się często: Zrobimy dziś . Możesz skakać po łóżku, ile chcesz. Ale wolno to robić tylko dzisiaj.
8. JEŚLI MOŻECIE, DAJCIE DZIECKU JAKĄŚ ALTERNATYWĘ DLA ZAKAZU. Nikt przecież nie lubi sytuacji bez wyjścia. Dlatego jeżeli np. maluch gra w piłkę w domu, powiedzcie mu : nie wolno odbijać piłki w domu, bo coś może się stłuc, a u sąsiadki na dole jest straszny hałas. Jeśli tak bardzo chcesz grać w piłkę, pójdziemy na podwórko.
9. NIE DYSKUTUJCIE Z DZIECKIEM. To Wy powinniście stawiać warunki. Jeśli maluch marudzi, że chce zjeść batonik, a umówiliście się, że słodycze je tylko w weekendy, powiedzcie stanowczo: Marudzenie nie ma sensu. Przecież wiesz, że jemy cukierki tylko w sobotę i niedzielę. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, dam ci banana.
10. DOSTRZEGAJCIE UCZUCIA DZIECKA, zaakceptujcie je i skomentujcie, by miało pewność, że rozumiecie, co właśnie przeżywa. Powiedzcie np.: Wiem, że chciałbyś jeszcze oglądać bajki, lubisz je. Pewnie rozzłościło cię to, że wyłączyłam telewizor, ale na dziś już dość.
11. NIE ZGADZAJCIE SIĘ NA OKAZYWANIE UCZYĆ W SPOSÓB, KTÓRY PRZEKRACZA USTALONE GRANICE. Jeżeli dziecko ze złości podarło książkę, zareagujcie spokojnie, ale stanowczo: Widzę, że jesteś wściekły, ale nie zgadzam się, byś niszczył książki. Nie wolno tego robić. Jeśli jesteś zły, możesz kopnąć materac.
12. POSTARAJCIE SIĘ ZROZUMIEĆ, ŻE COŚ MOŻE BYĆ DLA DZIECKA WAŻNE, CHOĆ DLA WAS JEST DROBIAZGIEM. Jeśli np. maluch układa samochodziki w misterny wzór, uszanujcie to i nie przestawiajcie podczas sprzątania. Pokazujecie w ten sposób, że szanujecie cudze zasady.
13. NIE ULEGAJMY ŁZOM. Jeśli maluch rozpacza, przytulcie go mocno, powiedzcie, iż rozumiecie, ze mu przykro i jeśli to możliwe zaproponujcie coś na pocieszenie. Jeżeli np. musicie już wracać do domu, a dziecko chce zostać na podwórku, powiedzcie: Może polepimy z plasteliny?
14. CHWALCIE MALUCHA, kiedy przestrzega ustalonych zasad, np.: Dziękuję, że odniosłeś swój talerzyk, bardzo ładnie lub Szybciutko przebrałeś się w piżamkę, świetnie!
15. NIE BÓJCIE SIĘ WPROWADZAĆ KAR. Aby była skuteczna, musi być zrozumiała dla dziecka, zastosowana zaraz po przewinieniu i powinna też trwać określony czas (dziecko musi wiedzieć, kiedy minie). Jeśli to możliwe, wymyślcie karę, która jest związana z przewinieniem malec nauczy się, że musi ponosić konsekwencje tego, co robi. Np. Guzdrałeś się z obiadem, chociaż wiedziałeś, że tata spieszy się na basen. I tata jedzie sam. Trudno, pojedziesz z nim następnym razem.
Pochwały mają moc!
Pochwały i zachęty pomagają dziecku w kształtowaniu samooceny, dodają wiary we własne możliwości, pomagają lepiej radzić sobie z problemami, dają poczucie bezpieczeństwa. Koniecznie chwalmy nasze dzieci!
Wszyscy lubimy, kiedy ukochane, najbliższe osoby zwracają na nas uwagę. Uwielbiamy czuć się docenieni, zauważeni, kochani. Podobnie dzieci - bardzo potrzebują uwagi swoich rodziców i domagają się jej różnymi sposobami.
Zdarza się, że kiedy dziecko zachowuje się poprawnie, prawie nie zwracamy na nie uwagi. Myślimy „tak grzecznie się bawi, nie będę mu przeszkadzać". Zajmujemy się swoimi sprawami, a dopiero kiedy dziecko zaczyna „marudzić" albo staje się niegrzeczne, kierujemy na nie swoją uwagę. W ten sposób, zupełnie wbrew naszym intencjom, utrwalamy złe zachowanie dziecka! Dzieci reagują bowiem według zasady: „lepiej być skrzyczanym i pouczonym, niż ignorowanym". Dla dziecka taka sytuacja jest często niezrozumiała - rodzice poświęcają mu swoją uwagę tylko wtedy, kiedy „nabroi" lub zachowuje się nie tak, jak tego oczekiwano.
Aby odnosić sukcesy wychowawcze warto zatem nauczyć się dostrzegania pozytywnych zachowań u swojego dziecka. Wymaga to większego skupienia uwagi na jego zachowaniu i włożenia nieco wysiłku w zmianę dotychczasowego sposobu reagowania.
Wbrew powszechnym opiniom, dziecko często nagradzane i chwalone stara się być jeszcze lepsze! Z drugiej strony - dziecko stale krytykowane dochodzi do wniosku, że jego wysiłki i tak nie mają sensu, skoro rodzice okazują jedynie niezadowolenie.
Jak skutecznie chwalić dziecko?
Aby chwalenie było skuteczne: 1. Pochwały muszą być skierowane na konkretne zachowania, nie stosuj pochwał ogólnych, 2. Nagradzaj dziecko za dobre zachowanie, 3. Chwal każdy mały kroczek dziecka ku pożądanemu zachowaniu, 4. Próbuj „wyłapać" dobre zachowanie u dziecka i chwal je, 5. Pochwal dziecko kiedy zaprzestało negatywnego zachowania.
Chwaląc, pamiętaj: 1. Opisz, co widzisz - np. „Widzę misie poukładane na półce i klocki w pudełkach", 2. Opisz, co czujesz - np. „Przyjemnie jest wejść do twojego pokoju i zobaczyć porządek", 3. Podsumuj godne pochwały zachowanie dziecka - np. „Cieszę się, że potrafisz sam uporządkować swoje zabawki".
Pułapki i szanse dobrej pochwały: • Gdy oceniamy zachowanie lub twórczość dziecka mówiąc „ładnie, ślicznie, pięknie" dziecko nie wie co tak naprawdę nam się podoba. Ważne, żeby nasza pochwała była opisowa i szczegółowa, a nie ogólna. Dzięki temu dziecko zobaczy, że jesteśmy naprawdę nim zainteresowani. • Unikaj takiej pochwały, w której ukryte jest przypomnienie wcześniejszego niepowodzenia dziecka - np. „ No widzisz - jak chcesz, to potrafisz", • Rujnuje naszą pochwałę wyraz „ale" - np. „ Cieszę się, że posprzątałeś swój pokój, ale szkoda, że ubrania nadal leżą na krześle", • Lepiej unikać komunikatów „Jestem z ciebie taka dumna", powiedzmy raczej: „Możesz być z siebie dumny" - dziecko wtedy nabiera pewności siebie.
Czego potrzebuje każde dziecko dla właściwego rozwoju.
1. Poczucie bezpieczeństwa
Małe dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. Chodzi tu o bezpieczeństwo emocjonalne, odczuwanie poczucia więzi, głębokiego przywiązania do innej osoby lub osób. Doświadczenie owej więzi czy przywiązania - czyli bezpieczeństwa - płynie nie tylko z faktu bycia kochanym, ale także z poczucia, że jest się kochanym, z poczucia, że jest się chcianym, z poczucia, że jest się kimś ważnym - w stopniu optymalnym (a nie maksymalnym). Akcent spoczywa tu bardziej na słowie poczucie niż na słowie bycie. Owo poczucie głębokiej więzi odczuwane przez dziecko nie wypływa jedynie z ciepła i serdeczności, jakimi obdarzają je rodzice czy opiekunowie. Poczucie więzi jest wynikiem postrzegania przez dziecko, że innych naprawdę obchodzi to, co ono robi bądź czego nie robi - i to obchodzi do tego stopnia, że pocieszają je, złoszczą się na nie, lub nawet krzyczą. Poczucie bezpieczeństwa wyrasta z ufności, że ludzie reagują nie tylko życzliwie, ale także w sposób autentyczny, zaangażowany i szczery.
2. Optymalne poczucie własnej wartości
Dotyczy to wszystkich dzieci, bez względu na to, czy pochodzą z zamożnych, czy z ubogich środowisk, czy mają specjalne, czy typowe potrzeby - niezależnie od ich wieku i płci. Każde dziecko powinno mieć odpowiednie - a nie zawyżone - poczucie własnej wartości. Poczucie własnej wartości kształtuje się w odpowiedzi na działania ważnych dla dziecka osób - dorosłych, rodzeństwa i innych dzieci - przez cały okres dorastania. Należy pamiętać, że poczucie własnej wartości jest wynikiem oceny samego siebie według kryteriów nabytych we wczesnym dzieciństwie. Kryteriów tych dostarczają rodzice i najbliższe otoczenie, a później także rówieśnicy i szeroko rozumiane społeczeństwo.
3. Poczucie, że warto jest żyć
Każde dziecko musi mieć poczucie, że życie ma sens, daje sporo zadowolenia, jest ciekawe i prawdziwe. Oznacza to, że należy włączać dzieci w zajęcia, które będą dla nich autentyczne, sensowne, atrakcyjne i absorbujące. Chodzi o to, że w nowoczesnym społeczeństwie pojawiła się potencjalnie niebezpieczna tendencja - dla dzieci tworzy się sztuczne, zmyślone, niepoważne i banalne otoczenie, gdzie oferuje się im sztuczne, zmyślone, niepoważne i banalne przeżycia. W domu, przedszkolu czy w szkole dzieciom trzeba stworzyć możliwość przeżywania doświadczeń, dzięki którym zaczną postrzegać swoje życie jako autentyczne, wartościowe i satysfakcjonujące.
4. Pomoc w zrozumieniu doświadczeń
Dzieci - zwłaszcza małe - potrzebują dorosłych, którzy pomogą im zrozumieć ich własne doświadczenia. Pewne pojęcia i sposoby rozumienia tych doświadczeń kształtują się jeszcze od wczesnego dzieciństwa. Niektóre mogą być błędne lub fałszywe, choć odpowiednie dla danego poziomu rozwoju. Jednym z najważniejszych zadań jest pomóc dzieciom w lepszym, doskonalszym i pełniejszym zrozumieniu ich własnego świata oraz świata innych ludzi. Co dzieci powinny rozumieć? Z pewnością innych ludzi - co robią i dlaczego, co odczuwają i jak się czują, a także siebie i inne żywe istoty w swoim otoczeniu - jak one same i inne stworzenia rosną, skąd pochodzą ludzie i rzeczy, jak rzeczy powstają i funkcjonują itd.
5. Autorytet dorosłych
Małe dzieci potrzebują dorosłych, którzy akceptują swój autorytet wynikający z większego doświadczenia, wiedzy i mądrości. Oznacza to, że ani rodzice, ani nauczyciele nie powinni wahać się między dwoma skrajnościami: postawą autorytarną i permisywną. Postawę autorytarną można określić jako egzekwowanie władzy przy braku ciepłych uczuć, zachęty czy wyjaśnienia. Z kolei postawa permisywna to rezygnacja dorosłego z autorytetu i władzy, choć w tym przypadku dzieci mogą otrzymać ciepło, zachętę i wsparcie, jeśli tego potrzebują. Zamiast skrajnej postawy autorytarnej czy permisywnej, dzieci potrzebują autorytetu dorosłych, którzy mając znaczącą władzę nad ich życiem, jednocześnie okazują im ciepło, wsparcie i zachętę oraz w jasny sposób wyjaśniają, dlaczego wytyczyli pewne nieprzekraczalne granice. Autorytet oznacza również traktowanie dzieci z szacunkiem - liczenie się z ich poglądami, odczuciami, pragnieniami i pomysłami, nawet jeśli wywołują nasz sprzeciw. Nietrudno szanować kogoś, z kim się zgadzamy. Szanować kogoś, kto ma odmienne poglądy, pragnienia i odczucia, zwłaszcza takie, których nie aprobujemy, to oznaka mądrości rodziców.
6. Dobre wzorce osobowe
Małe dzieci potrzebują optymalnego kontaktu z dorosłymi oraz ze starszymi kolegami, którzy posiadają cechy charakteru, jakie chcielibyśmy w dzieciach rozwinąć. Każdy rodzic może sporządzić listę takich cech. Z pewnością okaże się, że będą między nimi różnice, ale bardzo prawdopodobne jest też, że znajdą się na nich cechy identyczne, takie jak: troska o innych, prawdomówność, uprzejmość, akceptacja dla odmienności, chęć uczenia się itd. Warto odpowiedzieć sobie na pytania: Jak często nasze dzieci mają kontakt z ludźmi posiadającymi te cechy? Jak często nasze dzieci oglądają ludzi, którzy są zaprzeczeniem tych cech, a jednocześnie przedstawiani są jako osoby szczególnie atrakcyjne? Dzieci potrzebują tego, by ich otoczenie podjęło działania zabezpieczające je przed nadmiernym oglądaniem przemocy i zachowań przestępczych we wczesnych latach życia, kiedy ich charaktery są jeszcze nieukształtowane. Potrzebują kontaktu z dorosłymi, którzy nie wahają się jasno określić, jak warto postępować, co warto mieć, co warto wiedzieć i o co warto zabiegać. Jest to szczególnie ważne dzisiaj, w dobie pluralizmu i wieloznaczności. Postawa pełna wahania może dawać dziecku niejasne sygnały na temat tego, co warto wiedzieć, jak warto postępować i czego się od niego oczekuje. Wyraźne określenie własnego systemu wartości nie zagwarantuje, że dzieci go zaakceptują ani że będą się z nim identyfikować. Chodzi jednak o to, że jeśli z przekonaniem i odważnie określimy własne wartości, tym samym ukażemy się dzieciom jako osoby myślące i troskliwe, które mają tyle szacunku dla siebie samych, że nie wahają się postępować zgodnie z własnymi przekonaniami i jasno sygnalizują, co uważają za słuszne.
CZYTAJMY BAJKI DZIECI NA NIE CZEKAJĄ
O wesołym i smutnym żółwiu W pewnej nadmorskiej osadzie mieszkały dwa żółwie. Na jednym końcu osady mieszkał żółw wesoły, który był zawsze uśmiechnięty. Na drugim końcu osady mieszkał żółw smutny, który był wiecznie zmartwiony. Wesoły żółw rano, gdy tylko otworzył oczy od razu się uśmiechał ucieszony nowym dniem. „O jaki piękny dzień się zaczyna, na pewno spotka mnie coś miłego i wspaniałego.” Wesoły żółw z uśmiechem wstawał z łóżka i szedł do łazienki. W łazience zawsze spotkał w lustrze wesołego „gościa”, z którym śmiał się na głos, a czasem nawet śpiewał. Następnie szybko się ubierał. Nakładał buty, kurtkę i wychodził na codzienny żółwi spacer, na który nigdy się nie spóźniał. Na podwórku spojrzał w niebo i uśmiechnął się do słoneczka mówiąc: „ O, jaka piękna i słoneczna pogoda. Wspaniale, że jestem żółwiem i tak wolno chodzę. Będę mógł do woli podziwiać piękne krajobrazy.” Tymczasem na drugim końcu osady budził się żółw smutny. Ledwie otworzył oczy zaczął się zamartwiać: „I znowu zaczyna się dzień. Trzeba wstawać. Na pewno przydarzy mi się coś złego i strasznego.” Wstając z łóżka przewrócił się i omal nie złamał nogi. W łazience wystraszył się smutasa, którego zobaczył w lustrze. Spojrzał na zegarek i zobaczył, że już się spóźnił na żółwiowy spacer. Zaczął się szybko ubierać i urwał mu się guzik. Zaczął nakładać buty i pękło mu sznurowadło. Wściekły wyszedł z domu. Spojrzał w niebo i stwierdził: „Pewnie zaraz będzie padać. Ojej, ja tak wolno chodzę. W tym tempie będę spacerować do wieczora. Jak to strasznie być żółwiem”. Oba żółwie idąc w żółwim tempie, jeden z jednej strony osady, drugi z drugiej strony osady, spotkały się w jej środku. Wesoły żółw zobaczył z daleka krewniaka i krzyknął do niego: „Co słychać przyjacielu?” Smutny żółw odparł mu na to: „Oj, nic dobrego. Jak zwykle dzień zaczął się strasznie. Wstając z łóżka o mało nie złamałem nogi. Potem w łazience wystraszył mnie jakiś smutas w lustrze. Urwał mi się guzik i pękło sznurowadło, w dodatku będzie padać”. Nie chcąc już słuchać takich narzekań wesoły żółw wtrącił się: „U mnie jest zupełnie inaczej. Ja zacząłem dzień od uśmiechu. W łazience zastałem wesołego gościa w lustrze, z którym odśpiewałem hymn i wyszedłem na spacer wśród śpiewu ptaków. Mój przyjacielu, mam chyba lekarstwo na twoje smutki i niepowodzenia. Mimo, że mieszkamy na przeciwnych krańcach osady, to dzień zaczyna się dla nas tak samo. To, jaki będzie ten dzień, zależy od nas. Najważniejsze jest dobrze taki dzień zacząć. Ja budzę się zawsze z uśmiechem i od rana jestem przekonany, że będzie to wspaniały dzień. Jeśli chcesz się pozbyć swoich kłopotów, musisz również zaczynać dzień od uśmiechu. Aby ci to ułatwić, dam ci kartkę z narysowanym uśmiechem. Każdego ranka, jak tylko otworzysz oczy będzie ci przypomniała o uśmiechu”. Smutny żółw zdziwił się nieco radą wesołego żółwia: „Dziękuje ci wesoły żółwiu za prezent. Bardzo miło jest patrzeć, jak się uśmiechasz i cieszysz się życiem. Chciałbym bardzo tak optymistycznie patrzeć na świat”. Na co wesoły żółw utwierdził go w przekonaniu: „To bardzo dobrze, że chcesz zmienić smutek na uśmiech. Powieś kartkę z uśmiechem obok łóżka, a jutro rano spotkamy się w tym samym miejscu i opowiesz mi czy to działa”. Żółwie rozeszły się, każdy w swoją stronę. Wesoły żółw był bardzo szczęśliwy, że mógł pomóc przyjacielowi. Smutny żółw również był szczęśliwy, bo uwierzył w szansę zmiany swojego ponurego życia. Czy mu się uda? To zależy od uśmiechu.
[Dla rodziców: Uśmiech nie kosztuje wiele, każdego na niego stać]
tę i setki innych bajek znajdziesz na www.nasze-bajki.pl
KOCHANI RODZICE - przeczytajcie, to ważne! Kochać mądrze... Spośród różnych ludzkich miłości wzajemna miłość między rodzicami i dziećmi jest najtrwalsza i najpiękniejsza. Miłość matki jest bardziej biologiczna i globalna niż miłość ojca, ale dla obojga rodziców jest ona uczuciem przenikającym ich osobowość. Dziecko reaguje na miłość miłością. Mądrze okazuj miłość - na pewno nie rozpuścimy dzieci ich częstym przytulaniem, ale też nie zrobimy im krzywdy, jeśli nie będziemy całkowicie zaangażowani w ich codzienne zajęcia, gdy podrosną. Maluch, który już w domu doświadczył tego, że mama i tata nie są na każde zawołanie, mniej boleśnie odczuje to, że jest jednym z kilkunastu przedszkolaków w grupie a Pani nie zawsze ma dla niego czas, czy też nie w każdej chwili może bawić się wybraną zabawką. Słuchaj swojego instynktu - każdy z nas jest takim rodzicem, jakiego potrzebuje nasz malec. Nie musimy być idealni. Wystarczy, jeśli będziemy tak dobrzy, jak potrafimy. Podstawową wiedzę o tym, jak zapewnić opiekę potomstwu, mamy zapisaną w genach. Warto z niej skorzystać, nawet, jeśli kłóci się to z tym, jak sami byliśmy wychowywani lub co o tym mówią inni. Wyznaczaj wyraźne granice - Dzieci należy kochać i wymagać. One tego oczekują. Muszą czuć, że ktoś za nie odpowiada. Dziecko, które nie ma wytyczonych granic czuje się zagubione. Przytulaj i mów swojemu dziecku jak bardzo je kochasz, zawsze wtedy, gdy ono tego potrzebuje! JAK ZNALEŹĆ CZAS DLA DZIECKA I MĄDRZE KOCHAĆ. Jedna z najbardziej stresujących cech współczesnego życia jest to, że my rodzice nigdy nie mamy dość czasu, aby zająć się dziećmi i być z tego zadowolonymi. Każdą rzecz robimy w pośpiechu, żeby ze wszystkim zdążyć, przez co stajemy się niewolnikami zegarków. Czas rządzi nami od porannego budzika do momentu pójścia spać. Jeżeli musimy się ze wszystkim śpieszyć, wtedy nie tylko znika zadowolenie, lecz na dodatek pojawia się frustracja, obawa, zdenerwowanie, które są stresujące dla nas i dla naszych pociech. Dlatego należy tak zorganizować czas, aby go poświęcić na zabawy, spacery, wycieczki z dziećmi. Dzieci jak barometry odbierają nasze nastroje, dlatego czas i konsekwencja poświęcona dzieciom jest najlepszą drogą do sukcesu wychowawczego. Oto jej zasady: 1. Nie pozwól się wyprowadzić dziecku z równowagi. 2. Bądź cierpliwy. 3. Jeżeli coś powiesz dziecku – trzymaj się tego. 4. Chwal dziecko. 5. Wymyśl wspólną zabawę, poproś je, aby ci pomagało – to wzmocni waszą więź. 6. Powieś na drzwiach pokoju plan dnia – dziecko tego potrzebuje. 7. Słuchaj tego, co twoje dziecko ma ci do powiedzenia – naucz się je rozumieć. 8. Z wyczuciem stosuj zakazy i tłumacz dziecku, czemu mu tego nie wolno. 9. Dla dziecka zabawa jest tym samym, czym dla ciebie praca – nie przerywaj mu jej. 10. W żadnym wypadku nie bij! Pamiętaj, że karą będzie to, co nazwiesz karą. Przyczyna ukarania musi być jasna, a czas określony. 11. Nazywaj dziecko po imieniu.
Kiedy, dziecko idzie do przedszkola, są na niego skargi, że w ogóle nie słucha, co się do niego mówi. A ono nie ma pojęcia, że się mówi właśnie do niego. W domu dzieci się przezywa; Aniołku, Słoneczko, żabko – jest to błąd rodziców. Dziecko ma swoje imię i tak należy do niego się zwracać.
"Mój start"
- praktyczne wskazówki dla Rodziców dzieci nowowstępujących
Pójście dziecka do przedszkola to stres nie tylko dla dziecka, ale również dla rodziców. Dobre przygotowanie się do - być może pierwszej - tak długiej rozłąki, do wymagań i zasad panujących w przedszkolu, do poznania nowego środowiska oraz kolegów i koleżanek, a także pani, z którą będzie dziecko niedługo spędzało większą część dnia, ułatwią szybszą aklimatyzację w nowym środowisku.
Oto kilka propozycji:
- kupujcie razem z dzieckiem wyprawkę dla przedszkolaka, jeśli dziecko samo wybierze kapcie, piżamkę do spania, kolorowe kredki czy też woreczek na strój do ćwiczeń, przychodząc do przedszkola we wrześniu będzie miało coś swojego, co do niego należało wcześniej, i będzie mu łatwiej, choć to tylko przedmioty;
- pozwalajcie dziecku oglądać wszystko, co wspólnie kupiliście, tyle razy, ile zechce. Oglądanie można zamienić w zabawę, można opowiadać dziecku, do czego te przedmioty będą służyły, jakie cudowne rzeczy można za ich pomocą robić i czego dziecko nauczą;
- kupcie dziecku książeczkę o przedszkolu. Doskonali specjaliści, pedagodzy i terapeuci napisali książki o przedszkolu w sposób idealnie przystosowany do sposobu przyswajania przez dziecko wiedzyo świecie. Jeśli poczytacie maluchowi takie publikacje, odkryjecie przed nim "nieznany świat", sprawicie, że przestanie się bać i wzbudzicie ciekawość, która go sprawi, że dziecko pójdzie do przedszkola z przyjemnością. Do takich pozycji należą m.in.: 'O przedszkolu" Cz. Kulisiewicza, "Witajcie w przedszkolu" Ingrid Kellner, Jutta Garbert czy "Poradnik Przedszkolaka. Mój pierwszy dzień w przedszkolu" M. Chrzanowskiej;
- przychodźcie na przedszkolny plac zabaw. Pozwólcie oswoić się dziecku z budynkiem przedszkola oraz przedszkolnym ogrodem; stwórzcie sposobność, by dziecko obserwowało, jak bawią się dzieci, które są już przedszkolakami, jak zachowują się nauczycielki w przedszkolu, jak zorganizowany jest dzień. Dziecko z czasem włączy się w zabawę i pozna zasady obowiązujące na placu zabaw. Będzie to znana już dzieciom strona życia w przedszkolu.
- opowiedzcie dziecku, jak to było, gdy sami byliście przedszkolakami. Przedstawcie przedszkole jako miejsce przyjazne, pełne zabawy i ludzi, któzy są nam przyjaźni. Mówcie dziecku, że wspaniale wspominacie czas spędzony w przedszkolu. Jeśli dziecko ma świadomość, że rodzice lubili przedszkole, nie będzie się go obawiało, a wasza postawa wzmocni jego przekonanie, że każdy chce być przedszkolakiem;
- nauczcie dziecko piosenki lub wierszyka o przedszkolu. dziecko poczuje się pewniej, gdy dowie się od was, że w przedszkolu nauczy się o wiele więcej. Wytłumaczcie, że zdobywanie wiedzy jest bardzo ważne, bo pozwala lepiej zrozumieć otaczający je świati i ludzi, a panie w przedszkolu potrafią zrobić doskonale;
- zaproponujcie dziecku, by pobawiło się z Wami w przedszkole. Zorganizujcie dziecku w domu dzien podobny do tego, jak wygląda w przedszkolu, przygotuj minizajęcia samoobsługowe, połóżcie na godzinkę po obiedzie, obejrzyjcie z nim bajkę, zjedzcie razem podwieczorek. Jeśli zapoznacie dziecko z nowym rytmem dnia, łatwiej mu będzie przystosować się do nowych reguł;
- pozwólcie wybrać dziecku zabawkę, która razem z nim pójdzie do przedszkola, niech dziecko ma towarzysza, któremu może opowiedzieć o swoich smutkach i radościach. Da mu poczucie bezpieczeństwa, będzie kojarzyło się z domem, ułatwi oczekiwanie na rodziców;
Pomysłów na takie wskazówki może być bardzo wiele. Często, dla lepszego poznania, by wspomóc dzieciom i rodzicom wejście w "nowy świat" w przedszkolach, opracowywane są specjalne kwesionariusze dla rodziców. Poniżej przykładowe pytania, nad którymi warto się zastanowić wcześniej, poobserwować pod ich kątem swoje dziecko:
- Czy dziecko lubi bawić się z rówieśnikami lub rodzeństwem i jakie zabawy najczęściej je intersują?
- Czy dziecko jest otwarte na nowe wrażenia i ludzi?
- Czego dziecko się boi?
- Jaki rodzaj zabawek dziecko preferuje i czym się bawi najczęściej?
- Jakie czynności samoobsługowe dziecko wykonuje samodzielnie, a przy któych potrzebuje pomocy?
- Co najlepiej dziecko uspokaja?
- Jakie są mocne strony dziecka? (rysowanie, lepienie z plasteliny, uczenie się wierszy, śpiewanie, aktywnośc fizyczna, aktywność słowna, itp.),
- Jakich czynności dziecko nie lubi wykonywać?
- Jak można zmotywować dziecko do podjęcia nowych zadań?
- Co, Państwa zdaniem, ułatwi dziecku aklimatyzację w przedszkolu?
- Jakie były dotychczasowe reakcje dziecka na rówieśników?
- W jaki sposób dziecko okazuje zdenerwowanie i smutek?
artykuł opracowany na podst. "Pedagogizacja Rodziców" w: "DORADCA DYREKTORA PRZEDSZKOLA", luty 2010
A jaką rolę mają do odegrania rodzice, jeśli chodzi o naukę panowania nad emocjami?
Bardzo ważne jest, by dzieciom od maleńkości pozwolić na przeżywanie i wyrażanie uczuć. Kiedy malec się skaleczy, często słyszy: "Nie płacz". A niby dlaczego ma nie płakać, skoro jest mu do płaczu? Niczemu nie służy też wymykanie się cichaczem z domu, żeby dajmy na to dziewięciomiesięczne niemowlę nie wybuchło płaczem. Lepiej będzie dla niego, jeśli pozwolimy mu przeżyć smutek rozłąki i znaleźć ukojenie u drugiego z rodziców, babci czy niani. Pragniemy - i powinniśmy - pocieszyć dziecko, kiedy jest nieszczęśliwe, ale nie róbmy tego przez negowanie jego uczuć ("Nie płacz, nie boli", kiedy właśnie boli) ani osładzanie ich batonikiem. Tylko przeżywając je, malec ma szansę przekonać się, że są do zniesienia. I widząc, że z bliskimi jest podobnie. Jeśli nie pozwoli mu się odczuwać i wyrażać własnych uczuć, to nie będzie ich rozumiało i nie uwierzy, że kiedykolwiek zdoła nad nimi zapanować.
A więc trzeba dać dziecku szansę, by się przekonało, że nawet jeśli w tej chwili jest mu źle, to potem będzie lepiej?
Tak, ale to nie wszystko. Ważne, by zrozumiało, że nasze uczucia nikogo nie krzywdzą, że wolno nam czuć to, co czujemy. Dla innych ludzi istotne jest dopiero to, co ze swymi uczuciami robimy, jak się pod ich wpływem zachowujemy.
I jeszcze jednej rzeczy dziecko musi się nauczyć. Że inni też mają uczucia. Weźmy taką oto typową scenkę: dwulatek uderzony przez kolegę wybucha płaczem i zaraz mu oddaje. Jakież jest jego zdziwienie, gdy widzi, że teraz płaczą obaj! Dlaczego? Bo dopiero za rok uzmysłowi sobie, że inni ludzie czują podobnie, że mają życie psychiczne. Zdolność do wyobrażenia sobie, co ktoś może myśleć i czuć w danej sytuacji, będzie się doskonaliła aż do wieku szkolnego. Mini-poradnik bezpiecznego korzystania z Internetu
Czym jest CyberPrzemoc? Co zrobić, by nasze dzieci były bezpieczne w sieci? Jak możemy zadbać o to, by unikały zagrożeń i nie stały się ofiarami cyberprzemocy? W tym mini-poradniku chcielibyśmy przedstawić kilka rad, które mogą Wam pomóc ochronić Wasze dzieci przed niebezpieczeństwami w sieci.
1. Rozmawiaj z dzieckiem nie tylko o zagrożeniach w sieci, ale też o jej możliwościach, by bezpiecznie uczyło się i bawiło się w świecie wirtualnym.
2. Uczcie się od siebie nawzajem i razem odkrywajcie wirtualny świat.
3. Zapoznaj dziecko z podstawami netykiety i sam stosuj te zasady w sieci. Bądź dobrym przykładem do naśladowania!
4. Przypominaj dziecku, by chroniło swoje dane osobowe oraz nie publikowało w sieci swoich zdjęć i nie udostępniało ich bez Twojej zgody.
5. Poznawaj wyrażenia i skróty internetowe, dowiedz się co oznaczają poszczególne emotikony. Bądź ciekawy świata wirtualnego!
6. Razem z dzieckiem wyszukujcie ciekawe strony internetowe.
7. Jeżeli Twoje dziecko rozmawia w sieci z innymi internautami (np. korzysta z czatów lub komunikatorów internetowych) przypomnij mu o tym, że nie powinno się do końca ufać osobom poznanym w sieci. Zachęcaj dziecko, by rozmawiało z osobami, które zna.
8. Interesuj się tym gdzie i z kim wychodzi Twoje dziecko. Naucz je dystansu do nowopoznanych osób z sieci, dbaj o to by na spotkaniach z takimi osobami dziecku zawsze ktoś towarzyszył.
9. Zachęcaj dziecko, by informowało Ciebie o niebezpiecznych treściach napotkanych w sieci. Zdobądź zaufanie dziecka, by zawsze mogło powiedzieć Tobie o tym, co złego lub wstydliwego spotkało je w wirtualnym i realnym świecie.
10. Razem z dzieckiem rozmawiajcie o bezpiecznym i rozsądnym korzystaniu z komputera, internetu i telefonu komórkowego. Wspólnie ustalcie zasady i dbajcie o ich przestrzeganie.
11. Rozważ zainstalowanie jednego z programów typu Cyberniania, które zapewniają bezpieczny dostęp do zasobów dostępnych w sieci. Wspólnie z dzieckiem zapoznajcie się z działaniem takich programów.
12. Zapoznaj się ze stronami internetowymi poświęconymi tematyce bezpieczeństwa w sieci i cyberprzemocy , znajdziesz na nich wiele ważnych i ciekawych informacji.
13. Dbaj o bezpieczeństwo w sieci wszystkich internautów, nielegalne lub krzywdzące treści zawsze zgłaszaj policji.
Jeżeli Twoje dziecko stało się ofiarą cyberprzemocy lub masz takie podejrzenia, zachęcamy Cię do przeczytania działu dotyczącego Interwencji.
Apel Twojego Dziecka – Janusz Korczak
- Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego czego się domagam. To tylko próba z mojej strony.
- Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.
- Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko Ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jeszcze jest możliwe.
- Nie rób ze mnie większego dziecka niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą, żeby udowodnić, że jestem duży.
- Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.
- Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
- Nie wmawiaj mi, że błędy które popełniam są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.
- Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. Czasami mówię to, by przyciągnąć Twoją uwagę.
- Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed Tobą bronić i zrobię się głuchy.
- Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie zawiedziony, kiedy nic z tego wszystkiego nie wychodzi.
- Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.
- Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.
- Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i tracę całą swoją wiarę w ciebie.
- Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę Cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić Cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.
- Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.
- Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia.
- Nie wyobrażaj sobie, że przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej Ci się nie śniło.
- Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.
- Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem jak trudno dotrzymywać mi kroku w tym galopie, ale zrób co możesz, żeby się udało.
- Nie bój się miłości. Nigdy.
Janusz Korczak (1878-1942) – pedagog, pisarz, lekarz, prekursor działań na rzecz praw dziecka.
10 Sygnałów Ostrzegawczych czyli na co jako rodzice powinniśmy ZWRACAĆ UWAGĘ!
Istnieją sygnały, które pozwalają nam - rodzicom - rozpoznać, czy dziecko padło ofiarą przemocy, czy też w jakikolwiek sposób czuje się zagrożone poza domem i nie potrafi poprosić dorosłych o pomoc.
Przyjrzyjmy się baczniej niż dotąd zachowaniu dziecka i zwróćmy uwagę na następujące zmiany:
- Wraca coraz później ze szkoły, nie chce wychodzić z domu w czasie wolnym.
- Opuszcza lekcje, zaczyna wagarować, tłumacząc się, że nie lubi chodzić do szkoły.
- Wraca z sińcami, zadrapaniami, jest obolałe, ma zniszczone ubranie, a zapytane o powód unika odpowiedzi lub reaguje agresywnie.
- Często przejawia duże zmiany nastroju od apatii do nagłych wybuchów agresji bez widocznej przyczyny.
- Wielokrotnie prosi o pieniądze na zakup coraz to nowych książek lub przyborów szkolnych, tłumacząc niejasno przyczyny "zgubienia", domaga się od rodziców coraz większych sum pieniędzy na bliżej nieokreślone zakupy.
- Traci zainteresowanie nauką, nie chce być aktywne na lekcji, ma coraz gorsze stopnie.
- Nie ma kolegów, nie chce chodzić na szkolne imprezy, nie chce uczestniczyć w wycieczkach szkolnych.
- Nie jest zapraszane przez kolegów, samo też nie przyprowadza do domu znajomych.
- Skarży się na częste bóle głowy, brzucha, źle sypia.
- Staje się agresywnie wobec domowników (często tego typu zachowanie może sposobem odreagowania na przemoc w szkole).
Jeszcze raz o głośnym czytaniu dziecku
Na pewno jak każdy rodzic chcemy przekazać swojemu dziecku to, co najlepsze. Chcemy, aby dobrze się rozwijało, nie miało problemów w przedszkolu czy szkole, a na swojej drodze spotykało samych życzliwych ludzi. By tak się stało, wcale nie musimy stosować nowoczesnych metod lansowanych w wielu podręcznikach dla rodziców.
Jedną z pierwszych inwestycji w rozwój dziecka jest niewątpliwie czytanie mu książek. Zachęćmy dziecko do czytania. To właśnie w książkach nasz maluch znajdzie wskazówkę, w jaki sposób zbudować swój własny system wartości. Poniżej przedstawiam lista książek do głośnego czytania dzieciom (ciągle uzupełnianą)
Wiek 0-4 lat
Jan Brzechwa - Wiersze i bajki Wanda Chotomska - Wiersze, Pięciopsiaczki Josef Czapek - Opowieści o piesku i kotce Gilbert Delahaye - Seria o Martynce Czesław Janczarski - Miś Uszatek Astrid Lindgren - Lotta z ulicy Awanturników Hanna Łochocka - O wróbelku Elemelku Ewa Szelburg - Zarembina - Wiersze Julian Tuwim - Wiersze dla dzieci Wiersze polskich poetów - O kotach i psach
Wiek 4-6 lat
Hans Christian Andersen - Brzydkie Kaczątko, Królowa Śniegu Carlo Collodi - Pinokio Astrid Lindgren - seria o Pipi Pończoszance Hugh Lofting - seria o Doktorze Dolittle Kornel Makuszyński - Przygody Koziołka Matołka Alan A. Milne - Kubuś Puchatek, Chatka Puchatka Dr. Seuss - Słoń, który wysiedział jajo Danuta Wawiłow - Wiersze Wiersze polskich poetów - O mamie i tacie Wybór: Elżbieta Brzoza - Kogel - mogel
Wiek 6-8 lat
Marcin Brykczyński - Ni pies, ni wydra Frances Hodgson Burnett - Mała księżniczka Tove Jansson - seria o Muminkach Astrid Lingren - Dzieci z Bullerbyn Mira Lobbe - Babcia na jabłoni Anna Onichimowska - Najwyższa góra świata Stanisław Pagaczewski - Porwanie Baltazara Gąbki Anna Sójka - Czytam od A do Z Anne-Cath. Westly - Sekret Taty i ciężarówka Jan Whybrow - Księga straszliwej niegrzeczności
Wiek 8-10 lat
Edmund de Amicis - Serce Frances Hodgson Burnett - Tajemniczy ogród J. Canfield, M. i P. Hansen, I. Dunlap - Balsam dla duszy dziecka Heather Emery - Mity greckie dla najmłodszych Eric Knight - Lassie, wróć! Astrid Lindgren - Bracia Lwie Serce Clive Staples Lewis - Opowieści z Narni Kornel Makuszyński - Szatan z siódmej klasy Lucy M. Montgomery - Ania z Zielonego Wzgórza Mark Twain - Przygody Tomka Sawyera
Wiek 10-12 lat
Aleksander Dumas - Trzej Muszkieterowie Arkady Fiedler - Orinoko Astrid Lindgren - Ronja, córka zbójnika Ferenc Molnar - Chłopcy z Placu Broni Małgorzata Musierowicz - Noelka i inne tomy Jeżycjady Jerzy Niemczuk - Opowieść pod strasznym tytułem Ferdynand A. Ossendowski - Słoń Birara Alfred Szklarski - seria o Tomku Wilmowskim Sempe, Goscinny - seria o Mikołajku Jean Webster - Tajemniczy opiekun
Wiek 12-14 lat
J. Canfield, M. Hansen, K. Kirberger - Balsam dla duszy nastolatka Paulo Coehlo - Alchemik Arthur Conan Doyle - Pies Baskerville'ów Margaret Mitchell - Przeminęło z wiatrem Bolesław Prus - Faraon Henryk Sienkiewicz - Trylogia Juliusz Verne - Tajemnicza wyspa Edward de Bono - Naucz się myśleć kreatywnie Tony Buzan - Rusz głową Tadeusz Niwiński - Ja
Wiek 14-16 lat
Ursula K. Le Guin - Czarnoksiężnik z archipelagu Pierre Boulle - Most na rzece Kwai Anna Frank - Dziennik Francis Scott Fitzgerald - Wielki Gatsby Wiktor Woroszylski - Nastolatki nie lubią wierszy - wybór Dale Carnegie - Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi Michael Gurian - Zrozumieć nastolatka Spencer Johnson - Kto zabrał mój ser Mary Pipher - Ocalić Ofelię Ron Potter - Efron - Życie ze złością
Powyżej 16 lat
Michał Bułhakow - Mistrz i Małgorzata Jarosław Haszek - Przygody dobrego wojaka Szwejka George Orwell - Folwark Zwierzęcy Nathaniel Branden - 6 filarów poczucia własnej wartości Sephen R. Covey - 7 nawyków skutecznego działania Erich Fromm - Mieć czy być Daniel Goleman - Inteligencja emocjonalna John Gray - Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus M. Scott Peck - Drogą mniej uczęszczaną Martin Seligman - Optymizmu można się nauczyć
POSŁANIE DZIECI DO RODZICÓW
- Nie rozpieszczaj mnie. Nie powinienem otrzymywać wszystkiego, o co poproszę. Ja cię tylko wypróbowuję.
- Bądź stanowczy. Ja to lubię. To pozwala mi czuć grunt pod nogami.
- Nie używaj wobec mnie siły. Wydaje mi się wtedy, że siła jest tym, co naprawdę w życiu się liczy. Dam wtedy wodzić się za nos.
- Bądź konsekwentny. Jestem zdezorientowany, kiedy nie jesteś, i próbuję za wszelką cenę wyjść cało z sytuacji.
- Nie obiecuj. Gdy nie dotrzymasz słowa, przestanę ci ufać.
- Nie dawaj się sprowokować, gdy robię coś, by cię wyprowadzić z równowagi. Będę dążyć do dalszej przewagi.
- Nie przejmuj się, gdy mówię "nienawidzę cię". Naprawdę tak nie jest, chcę tylko byś żałował tego, co zrobiłeś.
- Nie traktuj mnie z góry. Zrobię wtedy wszystko, by poczuć się ważniejszy.
- Nie rób za mnie tego, co mogę zrobić sam. Będę się wtedy czuł, jak małe dziecko i oczekiwał, że zrobisz za mnie wszystko.
- Nie przywiązuj zbyt wielkiej wagi do moich złych nawyków. Może to sprawić, że będę je pielęgnował.
- Nie zwracaj mi uwagi w obecności innych. Twoje słowa odniosą większy skutek, gdy usłyszę je na osobności.
- Nie pouczaj mnie, gdy jesteśmy w ostrym konflikcie. Wtedy głuchnę i nie przyjmuję żadnych krytycznych uwag. Porozmawiajmy o moim postępowaniu, gdy konflikt wygaśnie.
- Nie praw mi kazań. Zdziwiłbyś się, ale ja sam wiem, co jest dobre, a co złe.
- Nie zmuszaj mnie do uznania moich błędów za grzechy. Błądzenie nie oznacza, że już się do niczego nie nadaję.
- Nie łajaj mnie wciąż. Moim sposobem ochrony może być brak reakcji na twoje słowa.
- Nie żądaj, bym tłumaczył swoje złe zachowanie. Czasem naprawdę nie wiem, dlaczego tak postąpiłem.
- Nie rób mi wyrzutów, gdy się do czegoś przyznam. Przestraszony mogę zacząć kłamać.
- Nie zapomnij, że muszę wszystkiego doświadczyć. Uczę się w ten sposób i musisz się z tym pogodzić.
- Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Muszę się uczyć na błędach.
- Nie przywiązuj wagi do moich drobnych dolegliwości. Mogę się do tego przyzwyczaić i wykorzystywać.
- Nie unikaj odpowiedzi na trudne pytania. Wtedy przestanę pytać, a odpowiedzi poszukam gdziekolwiek.
- Nie odpowiadaj na głupie pytania. Jeśli będziesz to robił, zacznę cię bardzo absorbować swoją osobą.
- Nie wmawiaj mi, że jesteś nieomylny i doskonały. Przytłoczy mnie to i będzie mi ciężko z tym żyć.
- Nie martw się tym, że za mało czasu spędzamy razem. Ważne jest, jak ten czas spędzamy.
- Nie pozwól, by moje obawy wywoływały twoje przerażenie. Będę się bał jeszcze bardziej. Pokaż, że jesteś odważny.
- Nie zapominaj, ze nie mogę rozwijać się bez twego zrozumienia i zachęty. Łatwiej zapomnieć o wyrażeniu aprobaty, niż niezadowolenia.
- Traktuj mnie jak przyjaciela, a nim na pewno będę. Pamiętaj, że dobry przykład jest lepszą nauką niż krytyka.
Poza tym kochaj mnie, tak jak ja ciebie...
10 porad dla rodziców, dotyczących bezpiecznego korzystania z Internetu
1. Odkrywaj Internet razem z dzieckiem. Bądź pierwszą osobą, która zapozna dziecko z Internetem. Odkrywajcie wspólnie jego zasoby. Spróbujcie znaleźć strony, które mogą zainteresować Wasze pociechy, a następnie zróbcie listę przyjaznych im stron (pomocny będzie edukacyjny serwis internetowy – www.sieciaki.pl). Jeśli Twoje dziecko sprawniej niż Ty porusza się po Sieci, nie zrażaj się – poproś, by było Twoim przewodnikiem po wirtualnym świecie.
2. Naucz dziecko podstawowych zasad bezpieczeństwa w Internecie. Uczul dziecko na niebezpieczeństwa związane z nawiązywaniem nowych znajomości w Internecie. Podkreśl, że nie można ufać osobom poznanym w Sieci, ani też wierzyć we wszystko co o sobie mówią. Ostrzeż dziecko przed ludźmi, którzy mogą chcieć zrobić im krzywdę. Rozmawiaj z dzieckiem o zagrożeniach czyhających w Internecie i sposobach ich unikania.
3. Rozmawiaj z dziećmi o ryzyku umawiania się na spotkania z osobami poznanymi w Sieci. Dorośli powinni zrozumieć, że dzięki Internetowi dzieci mogą nawiązywać przyjaźnie. Jednakże spotykanie się z nieznajomymi poznanymi w Sieci może okazać się bardzo niebezpieczne. Dzieci muszą mieć świadomość, że mogą spotykać się z nieznajomymi wyłącznie w towarzystwie przyjaciół, dorosłych i zawsze po uzyskanej zgodzie rodziców.
4. Naucz swoje dziecko ostrożności przy podawaniu swoich prywatnych danych. Dostęp do wielu stron internetowych przeznaczonych dla najmłodszych wymaga podania prywatnych danych. Ważne jest, aby dziecko wiedziało, że podając takie informacje, zawsze musi zapytać o zgodę swoich rodziców. Dziecko powinno zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie może przynieść podanie swoich danych osobowych. Ustal z nim, żeby nigdy nie podawało przypadkowym osobom swojego adresu i numeru telefonu.
5. Naucz dziecko krytycznego podejścia do informacji przeczytanych w Sieci. Wiele dzieci używa Internetu w celu rozwinięcia swoich zainteresowań i rozszerzenia wiedzy potrzebnej w szkole. Mali internauci powinni być jednak świadomi, że nie wszystkie znalezione w Sieci informacje są wiarygodne. Naucz dziecko, że trzeba weryfikować znalezione w Internecie treści, korzystając z innych dostępnych źródeł (encyklopedie, książki, słowniki).
6. Bądź wyrozumiały dla swojego dziecka. Często zdarza się, że dzieci przypadkowo znajdują się na stronach adresowanych do dorosłych. Bywa, że w obawie przed karą, boją się do tego przyznać. Ważne jest, żeby dziecko Ci ufało i mówiło o tego typu sytuacjach; by wiedziało, że zawsze kiedy poczuje się niezręcznie, coś je zawstydzi lub przestraszy, może się do Ciebie zwrócić.
7. Zgłaszaj nielegalne i szkodliwe treści. Wszyscy musimy wziąć odpowiedzialność za niewłaściwe czy nielegalne treści w Internecie. Nasze działania w tym względzie pomogą likwidować np. zjawisko pornografii dziecięcej szerzące się przy użyciu stron internetowych, chatów, e-maila itp. Nielegalne treści można zgłaszać na policję lub do współpracującego z nią punktu kontaktowego ds. zwalczania nielegalnych treści w Internecie – Hotline’u (www.dyzurnet.pl). Hotline kooperuje również z operatorami telekomunikacyjnymi i serwisami internetowymi w celu doprowadzenia do usunięcia nielegalnych materiałów z Sieci.
8. Zapoznaj dziecko z NETYKIETĄ – Kodeksem Dobrego Zachowania w Internecie. Przypominaj dziecku o zasadach dobrego wychowania. W każdej dziedzinie naszego życia, podobnie więc w Internecie obowiązują takie reguły: powinno się być miłym, używać odpowiedniego słownictwa itp. (zasady Netykiety znajdziesz w serwisie oraz na stronie www.sieciaki.pl) Twoje dziecko powinno je poznać (nie wolno czytać nie swoich e-maili, kopiować zastrzeżonych materiałów, itp.)
9. Poznaj sposoby korzystania z Internetu przez Twoje dziecko. Przyglądnij się jak Twoje dziecko korzysta z Internetu, jakie strony lubi oglądać i jak zachowuje się w Sieci. Staraj się poznać znajomych, z którymi dziecko koresponduje za pośrednictwem Internetu. Ustalcie zasady korzystania z Sieci (wzory Umów Rodzic-Dziecko znajdziesz na stronie www.sieciaki.pl) oraz sposoby postępowania w razie nietypowych sytuacji.
10. Pamiętaj, że pozytywne strony Internetu przeważają nad jego negatywnymi stronami. Internet jest doskonałym źródłem wiedzy, jak również dostarczycielem rozrywki. Pozwól swojemu dziecku w świadomy i bezpieczny sposóbw pełni korzystać z oferowanego przez Sieć bogactwa. Porady możesz również ściągnąć, wydrukować i mieć zawsze pod ręką.
KOCHANI RODZICE - przeczytajcie, to ważne!
Kochać mądrze... Spośród różnych ludzkich miłości wzajemna miłość między rodzicami i dziećmi jest najtrwalsza i najpiękniejsza. Miłość matki jest bardziej biologiczna i globalna niż miłość ojca, ale dla obojga rodziców jest ona uczuciem przenikającym ich osobowość. Dziecko reaguje na miłość miłością.
Mądrze okazuj miłość - na pewno nie rozpuścimy dzieci ich częstym przytulaniem, ale też nie zrobimy im krzywdy, jeśli nie będziemy całkowicie zaangażowani w ich codzienne zajęcia, gdy podrosną. Maluch, który już w domu doświadczył tego, że mama i tata nie są na każde zawołanie, mniej boleśnie odczuje to, że jest jednym z kilkunastu przedszkolaków w grupie a Pani nie zawsze ma dla niego czas, czy też nie w każdej chwili może bawić się wybraną zabawką.
Słuchaj swojego instynktu - każdy z nas jest takim rodzicem, jakiego potrzebuje nasz malec. Nie musimy być idealni. Wystarczy, jeśli będziemy tak dobrzy, jak potrafimy. Podstawową wiedzę o tym, jak zapewnić opiekę potomstwu, mamy zapisaną w genach. Warto z niej skorzystać, nawet, jeśli kłóci się to z tym, jak sami byliśmy wychowywani lub co o tym mówią inni.
Wyznaczaj wyraźne granice - Dzieci należy kochać i wymagać. One tego oczekują. Muszą czuć, że ktoś za nie odpowiada. Dziecko, które nie ma wytyczonych granic czuje się zagubione.
Przytulaj i mów swojemu dziecku jak bardzo je kochasz, zawsze wtedy, gdy ono tego potrzebuje!
Bezpieczne wakacje
Szanowni rodzice!
Do wakacji pozostało już tylko kilka tygodni. Część dzieci i młodzieży wyjedzie poza miasto na obozy, kolonie. Aby czas ten spędzony był w bezpieczny sposób chcę Państwu przekazać kilka rad, które mogą uchronić Was i Waszych najbliższych przed niebezpieczeństwem.
Podróżując pociągiem – pamiętaj:
- unikaj pustych przedziałów lub tych gdzie są osoby nietrzeźwe,
- nigdy nie zostawiaj bagażu bez nadzoru,
- w trakcie wsiadania i wysiadania z pociągu zwróć szczególna uwagę na otaczające Cię osoby – najczęściej w takich sytuacjach dochodzi do kradzieży kieszonkowych,
- jeżeli Twoje dziecko musi samotnie podróżować bezwzględnie pozostaw go pod opieką konduktora (poproś konduktora o jego nr tel. komórkowego),
- unikaj przyjmowania od nieznajomych jakichkolwiek poczęstunków (napoje, alkohol),
Bezpieczny wypoczynek nad wodą:
- korzystaj tylko z kąpielisk strzeżonych,
- nigdy nie wchodź do wody po alkoholu,
- nigdy nie skacz do płytkiej wody o nieznanym dnie – taki skok może zakończyć się nieodwracalnym kalectwem,
- po długim leżeniu na słońcu nie zanurzaj się gwałtownie w wodzie – stopniowe schładzanie organizmu pozwoli Ci uniknąć szoku termicznego,
- zwracaj szczególna uwagę na osoby będące pod Twoją opieką,
Dziecko na kolonii, obozie:
- sprawdzaj, kto organizuje pobyt Twojego dziecka i czy ma ku temu odpowiednie kwalifikacje,
- uczulaj i ostrzegaj dziecko na kontakty z osobami z nowopoznanymi, które mogą go skrzywdzić (np. pedofil),
- uświadamiaj i ostrzegaj swoje dziecko o niebezpieczeństwie jakie niosą za sobą skutki używania narkotyków, pamiętając że wakacje sprzyjają pierwszym kontaktom z nimi,
- przestrzegaj dziecko przez zwierzętami, które mogą być nosicielami wścieklizny,
Zagrożenia wynikające z propozycji używania środków odurzających lub narkotyków:
- nie przyjmuj poczęstunków od nieznajomych, zwłaszcza w środkach komunikacji,
- pamiętaj, że posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyku jest prawnie zakazane,
- o pojawieniu się narkotyków powiadamiaj opiekuna lub osobę dorosłą, w razie potrzeby policję,
Zagrożenia wynikające ze spożywania alkoholu:
- zdecydowanie odmawiaj każdorazowej propozycji spożycia napoju alkoholowego.
- miej świadomość, że każdy rodzaj alkoholu działa na organizm tak samo, opóźnia reakcję
- będąc pod wpływem alkoholu narażasz się na ryzyko stania się ofiarą przestępstwa lub jego sprawcą,
Ryzyko zagrożeń przypadkowymi kontaktami seksualnymi:
- unikaj miejsc ustronnych, nieoświetlonych i odludnych,
- zapewniaj sobie towarzystwo osób znanych i życzliwych,
- nie obdarzaj zaufaniem nieznajomych,
- jeżeli napad stanie się faktem, głośno krzycz np. „pali się”, „pożar”,
Inne niebezpieczne zachowania:
- nie wpuszczaj do domu nieznanych, obcych osób,
- nie obdarzaj zaufaniem nowopoznanych osób, które mogą wykorzystać łatwowierność grupy psychomanipulacyjnej,
- w rozmowach telefonicznych i osobistych kontaktach z nieznajomymi nie podawaj majątku i nieobecności dorosłych w domu,
- nie korzystaj z windy, gdy pasażerem jest osoba nieznana,
- zachowaj ostrożność w kontaktach z wolno biegającymi psami,
- będąc na dyskotece nigdy nie przyjmuj poczęstunku od nieznajomych — do podane dosypane substancje psychoaktywne, w różnym stopniu ograniczające świadomość,
- własny napój miej stale w zasięgu wzroku, aby uniknąć przykrej niespodzianki,
Każdego roku w czasie letniego wypoczynku dochodzi do dużej ilości zdarzeń i wypadków z udziałem nieletnich. Przyczyną jest nie tylko brak zagospodarowania wolnego czasu dzieci i młodzieży, ale często również niewłaściwa opieka nad nimi ze strony rodziców czy prawnych opiekunów. Dochodzi do utonięć, spożywania alkoholu i narkotyków, uszkodzeń ciała podczas prac polowych, wypadków komunikacyjnych.
Źródło: http://www.ksp.waw.pl/?page=Structure&id=201, dn.15.06.2007
Wpływ postaw rodzicielskich na rozwój dziecka
„Tabula rasa” – z łac. nie zapisana tablica - według Arystotelesa jest nią człowiek zaraz po urodzeniu, a która zostaje zapisana stopniowo w ciągu życia i zdobywania doświadczeń, - dla Tomasza z Akwinu termin również oznaczał czystą tablicę z tym, że dotyczył nie całego człowieka a jego umysłu, - według Johna Locke`a tabula rasa to umysł dziecka nietknięty przez żadne wpływy zewnętrzne. Ani Arystoteles, ani inni uczeni posługujący się terminem „tabula rasa” nie wiedzieli o istnieniu genów jakie rodzice przekazują swojemu potomstwu i dzięki którym nowo narodzone dziecko tak całkiem „nie zapisane” nie jest. W genach przekazujemy cechy fizyczne (kolor oczu, włosów) jak również pewne predyspozycje umysłowe, które ujawnią się w przyszłości w mniejszym lub większym stopniu. Od otoczenia dziecka zależy jak ono się rozwinie i ukształtuje. Najistotniejszą rolę odgrywają tu rodzice, a sposób ich postępowania zależeć powinien od wieku dziecka. Inne potrzeby ma noworodek, nad którym sprawuje się głównie opiekę typu: zmiana pieluchy, nakarmienie czy czynności higieniczne, a inne dziecko starsze. Wraz ze wzrostem potrzebuje ono nie tylko opieki, ale zainteresowania jego osobą, wyjaśniania, wartościowania, ma swoje pragnienia i dążenia. Innymi słowy rodzice rozpoczynają trudną pracę i mniej lub bardziej świadomie zaczynają wychowywać swoje potomstwo. To ich postawa będzie głównym motorem napędowym kształtującym przyszłego dorosłego człowieka.
Według Marii Ziemskiej postawa rodzicielska to „charakter emocjonalnego stosunku rodziców do dziecka.”
M. Ziemska dokonała podziału postaw wychowawczych rodziców na - właściwe, pożądane, - niewłaściwe, niepożądane.
WŁAŚCIWE POSTAWY RODZICIELSKIE:
• Akceptacja – przyjęcie dziecka takim jakim jest, ze wszystkimi cechami fizycznymi (wygląd) jak i cechami umysłowymi. Rodzice kochają swoje dziecko i chętnie tę miłość okazują, a przebywanie z dzieckiem jest przyjemnością. • Współdziałanie – rodzice angażują się i interesują tym, co robi dziecko (zabawa, nauka, praca), a dziecko (stosownie do możliwości rozwojowych) interesujecie i angażuje w zajęcia domowe, rodzinne, wykonywane przez rodziców.
• Dawanie swobody – rodzice dają dziecku swobodę (stosownie do wieku), ale kierują się rozwagą i postępują mądrze. W młodszym wieku dzieci nie potrzebują dużo swobody, wręcz przeciwnie, chce ciągłego zainteresowania i zajmowania się nim. W miarę dorastania rozwija się świadomość dziecka i chęć samostanowienia. Mimo, ze rodzice dają większą swobodę dziecku ich ukształtowana pozycja, rodzaj autorytetu sprawia, że nadal mogą „kierować” dzieckiem.
• Uznawanie praw dziecka – rodzice ani nie przeceniają ani nie nie doceniają roli dziecka, w swobodny sposób podchodzą do aktywności dziecka: nie są urzędnikami, dyktatorami czy wścibskimi ciekawskimi.
NIEWŁAŚCIWE POSTAWY RODZICIELSKIE:
• Postawa unikająca – rodzice wykazują obojętność uczuciową, niechętnie przebywają ze swoim dzieckiem, a nawet nie wiedzą co z nim robić, jak się nim zająć. Przebywanie z dzieckiem jest dla nich bardzo trudne.
• Postawa nadmiernie wymagająca, zmuszająca, korygująca – bez względu na predyspozycje i możliwości dziecka jest ono zmuszane do stawania na wysokości oczekiwań rodziców i dorównywania ideałom i wzorcom, choć często jest poza zasięgiem dziecka.
• Postawa nadmiernie chroniąca – dziecko to doskonałość, której nie można krytykować, rodziców wykazują przesadną opiekuńczość, pobłażliwość, wyręczanie dziecka (zwłaszcza w zajęciach praktycznych), a w konsekwencji opóźniają i utrudniają samodzielność dziecka.
Amerykański psychiatra Leo Kanner dokonał innego podziału i wyodrębnił cztery typy postaw rodzicielskich:
• Akceptacja i uczucie – rozwój osobowości dziecka przebiega prawidłowo ponieważ wzrasta ono w poczuciu bezpieczeństwa, jest w centrum uwagi.
• Jawne odtrącenie – kontakt z rodzicami jest ograniczony, a rozwój uczuciowy dziecka jest hamowany, jest ono zaniedbywane i nienawidzone, rozwija się w nim agresja, co może doprowadzić do przestępczości.
• Nadmierne wymagania (perfekcjonizm) – rodzice nie akceptują go takim jakim jest. W dziecku rodzi się brak wiary w siebie, frustracja i lęki gdyż jest często krytykowane, ganione, karane.
• Nadmierna opieka – rodzice rozpieszczają i przesadnie poświęcają się dla dziecka, albo dają mu zbyt dużo swobody albo zbyt mocno tę swobodę ograniczają. Dziecko jest niesamodzielne i później osiąga dojrzałość.
DROGI RODZICU!
Gdy dowiadujesz się, że Twoje dziecko jest prześladowane w szkole, przeżywasz szok i nie wiesz, co z tym faktem zrobić. Jest Ci trudno w to uwierzyć. Wydaje Ci się, że to Twoja wina i czujesz złość. Pamiętaj jednak, że Twoje dziecko przeżywa to samo i to Ty musisz mu pomóc.
Niektóre dzieci ukrywają swój problem. To nie oznacza, że nie mają do Ciebie zaufania - być może nie chcą Cię zmartwić, albo wstydzą się, że nie potrafią sobie same poradzić i wina tkwi w nich samych. Takie dziecko najczęściej nie lubi szkoły. Rano przed wyjściem skarży się na bóle głowy, gardła, brzucha, na gorączkę. Jeśli zauważysz takie objawy u swojego dziecka, zastanów się, czy powodem nie jest prześladowanie w szkole. Jest wiele sygnałów, które świadczą o tym, że Twoje dziecko może być ofiarą przemocy szkolnej. Obserwuj zachowania dziecka i zawsze reaguj, gdy Twoje dziecko:
- nie chce wychodzić z domu albo wychodzi bardzo późno lub bardzo wcześnie
- wraca ze szkoły później, okrężną drogą
- wraca po lekcjach ze zranieniami i siniakami
- ma podarte ubranie
- znajdujesz zniszczone podręczniki i przybory szkolne
- prosi Cię o ponowne kupienie "zgubionych" (zabranych lub ukradzionych) przedmiotów
- często "gubi" pieniądze i prosi o drobne na "składkę"
- nie chce brać do szkoły drugiego śniadania albo bierze dużo więcej niż zwykle
- prosi o "załatwienie" zwolnienia z WF
- kłóci się ze swoimi przyjaciółmi
- jest ciche, izoluje się
- jest agresywne w stosunku do innych domowników, np. rodzeństwa
- ma gorsze wyniki w nauce
- opuszcza pojedyncze lekcje lub wagaruje
- ma problem ze snem lub senne koszmary, płacze w nocy
Jeśli zauważysz u dziecka wyżej wymienione zachowania, porozmawiaj z nim. Zadaj kilka prostych pytań:
- Co robiło dzisiaj w szkole?
- Co robiło podczas długiej przerwy?
- Czy robiło coś, co mu się szczególnie podobało?
- Czy robiło coś, co mu się nie podobało?
- Czy jest jakaś lekcja, której nie lubi?
- Czy jest ktoś w szkole, kogo nie lubi i dlaczego?
- Czy czeka, aby iść jutro do szkoły?
Co robić? Najgorsze co możesz zrobić, to zareagować zbyt ostro. Mimo odczuwanej złości staraj się nie zachować agresywnie, nie rozwiązuj sprawy sam np. wymierzając karę sprawcy. Postaraj się nie obwiniać szkoły i nauczycieli. Pamiętaj, że jeśli nie wiedziałeś o prześladowaniu swojego dziecka, szkoła może również nie zdawać sobie z tego sprawy. Poinformuj wychowawcę - to on powinien pokierować dalej sprawą. Możesz także zwrócić się do pedagoga szkolnego. Wobec swojego dziecka staraj się zachować tak, aby mu pomóc. Nie obwiniaj go, niezależnie od tego, jak radziło sobie z prześladowaniem. Nie miej do niego pretensji, jeśli nie powiedziało Ci, że jest ofiarą przemocy. Zachęć, aby opowiedziało Ci o wszystkim - pomoże mu to poradzić sobie z napięciem i odreagować trudne emocje. Zapewnij, że zrobisz wszystko, aby mu pomóc i nie dopuścisz do podobnych sytuacji w przyszłości.
10 świętych zasad dla rodzica
1. Nie upokarzaj! Dziecko tak, jak ty ma silne poczucie własnej godności. Nie upokarzaj go, w niczym to nie pomoże: „Głupia jak but!”; „Ślepy jesteś?”.
2. Selekcja metod ! Staraj się nie stosować takich metod, wobec jakich sam w dzieciństwie czułeś opór i się buntowałeś. Zobacz czy dziecko reaguje podobnie, jak ty kiedyś reagowałeś. Porozmawiaj.
3. Niech dziecko wybiera! Pozwalaj dziecku dokonywać wyborów najczęściej jak to możliwe, to nauczy je podejmować decyzje, zachowa przed niezdecydowaniem: „Co wolisz?”; „Co teraz?”; „Co ubierzesz?”.
4. Przeproś! Jeżeli zachowywałeś się wobec dziecka niewłaściwie przeproś go i wytłumacz się. Nie bój się utraty autorytetu, dziecko i tak wie, kiedy popełniasz błędy: „Przepraszam. Posłuchaj, wiem że źle zrobiłem, nie umiem w tej chwili tego naprawić, ale może mogę inaczej ci to wynagrodzić?”
5. Nie mów źle! Nigdy nie mów źle o dziecku, szczególnie w obecności innych osób, nawet gdy jest to powszechnie znaną prawdą: np. „siusia do łóżeczka”.
6. Nie góruj! Jeżeli wydajesz polecenia dziecku, staraj się nie stać nad nim i mówić z góry swego autorytetu: „Masz to i tamto zrobić natychmiast ponieważ ja tak mówię!”
7. Bywaj adwokatem! Nie musisz być za wszelką cenę konsekwentny, nie musisz być w zgodzie z innymi dorosłymi- przeciwko dziecku, jeżeli wiesz, że ktoś nie miał racji. Pamiętaj jednak, że gdy zawini – powinno poczuć skruchę: „Może i źle postąpił, ale przecież się starał, lepiej jest najpierw zapytać go, czy czuje się winny?”
8. Postaw się na jego miejscu! Gdy nie wiesz jak postąpić, pomyśl, jak ty byś się poczuł będąc dzieckiem. Może zbił kolegę, ponieważ próbuje zwrócić na siebie twoją uwagę?
9. Pamiętaj, że jest najważniejsze! Gdy dziecko przychodzi z czymś do ciebie, odłóż wszystkie pilne sprawy i pamiętaj, że ono jest ważniejsze. „Nie teraz, później, za chwilę!”.
10. Dawaj przykład! Nie wymagaj niczego czego sam nie robisz. Dziecko uczy się przez przykład i porównywanie. Wiedząc to, pamiętaj czego zamierzasz je nauczyć. Zawsze można powiedzieć: „Zobacz jak ja to robię”.
JAK RODZICE MOGĄ PRZECIWDZIAŁAĆ AGRESJI SŁOWNEJ DZIECI?
Rodzice mogą wspierać działania szkoły w przeciwdziałaniu agresji słownej uczniów poprzez:
- okazywanie dzieciom ciepła, zaangażowanie się w ich sprawy, tworzenie przyjaznej atmosfery w domu, klimatu akceptacji, zrozumienia, zaufania. Ważne jest słuchanie dzieci i rozwiązywanie z nimi problemów,
- aktywne uczestniczenie w życiu szkoły, uczestniczenie w zebraniach i współdziałanie ze szkołą w realizacji zadań,
- dbanie o przestrzeganie szkolnych regulaminów, nawet, gdy dziecko się z nimi nie zgadza,
- nie reagowanie agresją słowną w obecności dziecka na sygnalizowany przez nie problem,
- nie podważanie autorytetu nauczycieli w oczach dziecka - w trudnych sprawach powinni spokojnie, rzeczowo wyjaśnić sprawę z nauczycielem,
- eliminowanie i wyjaśnianie dziecku negatywnych zjawisk prezentowanych przez media, ograniczanie oglądania filmów ukazujących obrazy agresji, kontrolowanie czasu jakie dziecko spędza przed komputerem,[
- kontrolowanie w jaki sposób dziecko spędza wolny czas, ograniczanie negatywnego wpływu środowiska rówieśniczego.
Ferie zimowe to czas wypoczynku dzieci i młodzieży, w związku z tym szereg niebezpieczeństw czyhających na odpoczywających. Aby uniknąć wypadków podczas korzystania z uroków zimy zapraszam do lektury naszych rad, abyście drodzy uczniowie wrócili do szkoły zdrowi i wypoczęci:
UCZNIU:
Pamiętaj:
1. Kiedy spadnie śnieg - poruszaj się ostrożnie po chodnikach i drogach,
2. Na sankach i nartach zjeżdżaj tylko w miejscach z daleka od ruchu samochodów,
3. Korzystaj TYLKO ze zorganizowanych lodowisk – nie ślizgaj się na rzekach i stawach,
4. Zamykaj mieszkanie, klucze trzymaj na smyczy pod ubraniem,
5. Nigdy nie wpuszczaj obcych do mieszkania,
6. Nie chwal się wartościowymi przedmiotami,
7. Uważaj na ogień i wodę w mieszkaniu,
8. Informuj rodziców lub opiekunów dokąd idziesz i o której wrócisz.
9. Rozsądnie korzystaj z Internetu – nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie.
10. Nie podawaj swego adresu, numeru telefonu,
11. Nie umawiaj się z obcymi przez Internet,
12. Poinformuj dorosłych jeśli coś Cię niepokoi lub wydarzyło się coś w czasie nieobecności rodziców.
RODZICU:
Jeżeli wysyłasz dziecko na zimowisko:
Sprawdź jakie warunki oferuje organizator i jaką zatrudnia kadrę do opieki nad dziećmi.
Aby Twoje dziecko czuło się bezpiecznie na zimowisku:
1. Nie dawaj mu wartościowych przedmiotów;
2. Zamiast telefonu komórkowego – kup mu kartę telefoniczną do automatu;
3. Umów się z dzieckiem, że będziesz telefonować o określonej porze do placówki wypoczynku;
4. Daj mu portfel na dokumenty i pieniądze najlepiej zawieszany na pasku na szyi;
5. Przygotuj mu informacje z podstawowymi danymi, numerem telefonu do siebie i do placówki wypoczynku oraz informacje o uczuleniach – niech nosi to przy sobie kiedy wychodzi z zimowiska;
6. Postaraj się aby jego ubranie wierzchnie miało elementy odblaskowe;
7. Przed wyjazdem przypomnij mu proste zasady bezpieczeństwa dotyczące:
● zachowania wobec obcych,
●zachowania w czasie spotkania z psem,
●częstowania słodyczami lub napojami przez nieznane osoby,
●chwalenia się posiadanymi pieniędzmi i wartościowymi przedmiotami,
●bezpiecznego przechodzenia przez ulicę,
● poruszania się po drogach, zwłaszcza w ograniczonej widoczności.
Jeśli Twoje dziecko zostaje w domu:
1. Zapewnij mu opiekę osób zaufanych na czas Twojej nieobecności;
2. Pozostaw przy telefonie numery do siebie, drugiego rodzica, do opiekunów lub osób zaufanych oraz numery alarmowe: 997 - policja, 998 - straż pożarna, 999 - pogotowie ratunkowe;
3. Przekaż zaufanym sąsiadom klucze do domu na wypadek potrzeby udzielenia pomocy, np. otworzenia drzwi w przypadku pożaru lub wzywania pomocy przez dziecko z mieszkania;
4. Naucz dziecko zamykać drzwi od wewnątrz;
5. Koniecznie przypomnij o zakazie wpuszczania do domu osób nieznajomych;
6. Naucz dziecko żeby:
■ nie opowiadało o wyposażeniu domu, zasobach rodziny i ich stanie majątkowym;
■ klucze do mieszkania nosiło zawsze dobrze zabezpieczone pod odzieżą i nie podawało nikomu adresu zamieszkania;
■nie ulegało namowom nieznajomych, żeby wpuścić je do mieszkania pod pozorem np. przekazania czegoś dla rodziców;
■nie przebywało w miejscach grupowania się osób palących papierosy lub spożywających napoje alkoholowe;
■ nie wsiadało do samochodów osób nieznajomych;
■ nie rozmawiało z osobami nieznajomymi proponującymi słodycze, poczęstunek w jakimś barze, spacer w miejsca ustronne lub zapraszającymi do swoich mieszkań – ale szybko poinformowało o takim przypadku zaufanego dorosłego;
■ nie przyjmowało od osób nieznajomych żadnych prezentów ani przedmiotów na przechowanie (mogą one pochodzić z przestępstwa).
Rola ojca w rodzinie
Według rozległych studiów i badań empirycznych autorów różnych krajów rola ojca w wychowaniu jest gwarantem właściwego rozwoju psychospołecznego dziecka. Jest to rola wręcz niemożliwa do zastąpienia przez kobiety, a w poglądach niektórych autorów jest ona ważniejsza niż rola matki . Jakość relacji z ojcem ma kolosalny wpływ na życie młodych ludzi! Z chłopców mających dobre relacje z ojcem wyrastają mężczyźni, na których można polegać, mający poczucie własnej wartości, a z dziewcząt zaś – kobiety wykazujące dużą odpowiedzialność w relacjach z mężczyznami . Ojciec – jako wychowawca pobudza rozwój intelektualny i pragmatyczny dziecka, lecz nie narzuca mu drogi życiowej. Jest poprzez swój wpływ wychowawczy strażnikiem wolności dziecka. Uczy je wybierać między impulsywnością, a racjonalnością i stawać się w pełni dojrzałą dorosłą osobą. Dzieci uczy się ról pełnionych przez własnego ojca w sposób spontaniczny, obserwując naturalne, nie wyreżyserowane zachowania ojca. Jest to niejako „wychowanie przez życie”, wychowanie przez współżycie rodzinne z ojcem, który pełniąc określone role społeczne, stwarza wzorzec zachowań. Te wzorce zachowań dzieci interioryzują, niejako „wmontowaną” w swoją osobowość. I tak np. chłopcy uczą się ról męża, ról dojrzałego mężczyzny w kontaktach osobistych, by później, po osiągnięciu dorosłości, móc te role w swym dojrzałym życiu z powodzeniem „odegrać”. Natomiast dziewczęta obserwując ojca i zarazem męża swojej matki, tworzą sobie obraz swojego przyszłego męża oraz ojca własnych przyszłych dzieci – a także obraz mężczyzny w ogóle. Ma to niebanalne znaczenie dla ich późniejszego okresu dojrzałości. Pomyślność życiowa, poprawność własnej życiowej drogi – w tym sukces małżeński i rodzinny – dziewcząt i chłopców w znacznej mierze zależy od tego, czy dzieci miały dostatecznie wiele okazji obserwowania swych ojców w środowisku domowym i w ogóle w środowisku życia prywatnego. Ważne jest także oczywiście i to, w jakiej mierze ojcowskie role były pełnione poprawnie . Specyficzna rola ojca, jej element wewnątrzrodzinny pozarodzinny, polega na pierwszoplanowym kierowaniu życiem rodzinnym oraz na reprezentowaniu rodziny w środowisku zewnętrznym i łączeniu życia rodzinnego z życiem szerszego środowiska społecznego. Element wewnątrzrodzinny można jeszcze podzielić na element ogólno rodzinny i rozwojowo-wychowawczy. W zakresie rozwojowo-wychowawczym ojciec reprezentuje wobec dziecka siłę fizyczną, energię, stanowczość, zapewnia mu odpowiednie warunki materialne, daje poczucie bezpieczeństwa i stabilności. W obrębie życia rodzinnego ojciec w coraz szerszym zakresie liczy się z pozycją i zdaniem matki, uzgadniając z nią decyzje w najważniejszych sprawach rodziny, metody postępowania z dziećmi, kwestię organizacji czasu wolnego etc. Naturalnie, różne może być ich spełnienie w praktyce . To, co napisałam dobrze podsumowują i zarazem odzwierciedlają słowa Fryderyka Nietzschego zawarte w głośnej książce pt. „To rzekł Zaratustra”, a słowa brzmią tak: „To, co przemilczał ojciec, w synu się odzywa.”. Każdy człowiek zinterpretuje to zapewne inaczej, moim zdaniem te słowa ukazują relacje miedzy ojcem i synem a ogólniej patrząc, między ojcem a dzieckiem, bądź dziećmi. Rola ojca jest bardzo ważna w życiu zarówno dzieci jak i całej rodziny. Niezaspokojenie potrzeb rodziny przez ojca niezależnie od czasu i tak da o sobie znać w późniejszym życiu. Należy też pamiętać, że często może być już zbyt późno na naprawienie własnych błędów i odbudowania poprawnych relacji. Podstawą ojcostwa (we właściwym rozumieniu – ojcostwa ze strony mężczyzny, a nie chłopca) są dwa filary: a) miłość bezwarunkowa ( relacja) b) odpowiedzialność za dziecko (działanie). Ta pierwsza jest bazą: kocham ciebie za to, że jesteś moim dzieckiem, a nie za to jaki jesteś. A jednocześnie właśnie, dlatego, że cię kocham, nie jest mi wszystko jedno, co z tobą będzie, więc podejmuje wysiłek: nauczania, wychowania, dyscypliny. Zaś właśnie bezwarunkowa miłość jest motywacją do wytrwałości. Jakie będą, więc aspekty działania ojca? Zasadniczo można wyróżnić trzy. Otóż ojciec: a) zapewnia wiedzę (uczy, prowadzi) b) dba o potrzeby (zaopatruje) c) daje bezpieczeństwo (chroni). Tak jak chłopiec z natury chce brać i potrzebuje matkowania, tak dojrzały mężczyzna, który świadomie został ojcem, wie, że jego zadaniem jest dawać z siebie, służyć. Takie jest prawdziwe ojcostwo, to, które współcześnie zostało zapomniane . W tradycyjnym modelu rodziny zakłada się, że mężczyzna posiada naturalny autorytet u dzieci. Powinny one okazywać mu szacunek i respekt. Mężczyzna uczestniczy w wychowaniu dzieci, ale w inny sposób niż kobieta. Musi być stanowczym wychowawcą opierającym się na męskim autorytecie, a nie partnerem lub opiekunem dzieci. Wzór srogiego wychowawcy akcentuje funkcję instrumentalną i kontrolną. Mężczyzna jest emocjonalnie odległy od dzieci i nie zajmuje się fizyczną opieką nad nimi, gdyż funkcje emocjonalne i opiekuńcze wypełnia kobieta. Mężczyzna dyscyplinuje dzieci; bywa groźny i karzący. W rodzinie patriarchalnej ojciec nie okazał swym dzieciom uczuć, dawał im jednak poczucie pewności i bezpieczeństwa. Nowy wzór pokazuje, że wychowanie może się opierać nie tylko na utrzymaniu rygoru, ale na tratowaniu dziecka jako partnera. Postawa mężczyzny – wychowawcy – opiekuna polega na pomaganiu i tworzeniu optymalnych warunków do rozwoju. Wzorzec ten daje możliwość rozwijania głębokich więzi emocjonalnych z dzieckiem. Mimo że wzór mężczyzny jako opiekuna dziecka zaczyna być coraz bardziej popularny i korzystniejsze są rozwiązania alternatywne bardziej zrównoważonego udziału mężczyzn i kobiet w opiece nad dzieckiem, to jednak w większości przypadków rzeczywistość jest inna. Dominujące w Polsce stereotypy płci powodują, że mężczyźni są nieustannie poddawani presji społecznej, która przypisuje im tradycyjne role. Bywa ona zatem w dalszym ciągu nieobecny w opiece i wychowaniu. Nowe rozumienie ojcostwa wychodzi daleko poza fizyczną obecność ojca przy dziecku. Jego istota leży w obecności psychicznej, wyrażającej się w nawiązaniu głębokiej więzi uczuciowej z dzieckiem. Dobry ojciec to ktoś obecny na co dzień; ktoś, czyja obecność bardzo cieszy. Jest pierwszą osobą, do której biegnie się w niebezpieczeństwie; jest znajomym i bezpiecznym schronieniem; to ktoś, u kogo, niczym w bezpiecznej przystani, dziecko może w każdej chwili schronić się przed niebezpieczeństwem. Nowe spojrzenie na współczesnego ojca i stawianie go w roli wychowawcy dziecka jest niewątpliwie zasługą zainteresowania się problemem ojcostwa ze strony nauki. Choć o ojcostwie naukowcy mówią stosunkowo od niedawna i w zestawieniu z opracowaniami na temat macierzyństwa jest to zagadnienie nowe, zebrano już spory dorobek badawczy o oddziaływaniu ojcostwa na rozwój dziecka. Podkreśla się w nim specyfikę ojcowskiego wpływu na dziecko, wpływu nie dającego się nikim i niczym zastąpić . Ewidentnie, więc widać, iż ojciec pełni w rodzinie znaczącą funkcję i jego brak powoduje w pewnym stopniu zaburzenia dzieci.
Literatura: 1. S. Kawula, J. Brągiel, A.W. Janke, Pedagogika rodziny, Toruń 2004. 2. Pod red. M. Chymuk i D. Topy, Edukacja prorodzinna, Kraków 2000. 3. Pod red. B. Muchackiej i K. Kraszewskiego, Dziecko w świecie współczesnym, Kraków 2008.
Rola matki w rodzinie
Pojęcie roli matki wyprowadza się z definicji roli społecznej, przez którą najczęściej rozumie się względnie stały i wewnętrznie spójny system zachowań będący reakcją na zachowania innych osób, przebiegający według mniej lub bardziej wyraźnie ustalonego wzoru, zależy od wielu czynników (…)
Gdy dziecko przychodzi na świat, w pierwszych latach swojego życia, jego kontakt z matką ma bardzo szczególne znaczenie. Opiera się głównie na niezmiernym zaufaniu oraz miłości. Matka poprzez obcowanie ze swoim dzieckiem rozwija i wzmacnia u niego poczucie pewności i miłości. Dzięki temu ono prawidłowo rozwija się pod względem psychicznym. Dla niego najważniejszą osobą jest właśnie matka i nie ważne czy ono ma 2 lata czy 5 lub 10. Ważność matki jest proporcjonalna do bezradności dziecka. Im dziecko potrzebuje więcej opieki tym rola matki jest większa. Zerwanie takiej więzi między nimi może prowadzić do bardzo poważnych skutków. Owa rola matki i jej stosunek do dziecka ma bardzo wielkie znaczenie również pod względem wychowawczym. To matka stwarza w rodzinie klimat uczuciowy i to od tego klimatu zależy kształtowanie postawy uczuciowej, a przy tym społecznej u dziecka. Szczególnie ważne zadanie, jakie ma do spełnienia matka, polega właściwie na podtrzymywaniu więzi rodzinnych oraz na kultywowaniu tradycji. To ona zaspokaja potrzeby biologiczne i psychiczne dzieci, zajmuje się opieką oraz obdarza uczuciem i kształtuje u dzieci uczucie miłości i inne pozytywne uczucia. Rola matki jako jeden z elementów konstytuujących rodzinę jest przedmiotem działalności wychowawczej państwa i Kościoła. Wpływają na nią przez propagowanie określonych modeli, zarówno rodziny, jak i samej roli matki. Te oraz inne instytucje społeczne (np. mass media) są źródłem uniwersalnych reguł, mówiących jak rodzina ma być zorganizowana, czyli reguł, od których zależy struktura rodziny i w związku z tym dominujące wzorce rodzin. Oprócz reguł uniwersalnych w każdej funkcjonują reguły jej tylko właściwe, przekazywane czasem z pokolenia na pokolenie, dotyczące specyficznych czynności czy faktów rodzinnych, decydujące jednak o tożsamości danej rodziny. Reguły te są łatwo podatne na działania modyfikujące, płynące z zewnątrz rodziny . Bardzo ważny jest sposób komunikowania się z dzieckiem. Matki nie przechodzą żadnego „szkolenia” w tej dziedzinie, rozumieją jednak intuicyjnie potrzebę używania specjalnego języka w rozmowie z dzieckiem. Umożliwia to werbalne kierowanie czynnościami dziecka: wydawanie poleceń, nakazów, zakazów, regulowanie jego postępowaniem w różnych sytuacjach życia codziennego. Mowa matki i innych osób stanowi jednocześnie jakby komentarz do zachowania się dziecka: nazywa, wyjaśnia wszystko, co się wokół dzieje. Dla odpowiedniego rozwoju społecznego dziecka duże znaczenie ma stosunek matki do innych ludzi. Małe dziecko obserwuje matkę i jej relacje z innymi. Dziecko dostrzega, że są inni ludzie, których matka kocha i zaspakaja ich potrzeby. Zanim samo zacznie nawiązywać kontakty z innymi osobami, uczy się przede wszystkim od matki, jak należy je traktować, jak się do nich odnosić. Rozważając rolę matki w kontekście modelu rodziny należy zauważyć, że ciągle dominuje w literaturze pedagogicznej (nie tylko o profilu katolickim) traktowanie macierzyństwa jako nierozerwalnie złączonego z małżeństwem oraz w aspekcie instytucjonalnym, co wynika z samej definicji rodziny (jako instytucji, chociaż nie tylko), według której struktura rodziny ma charakter formalny. W związku z tym rolę matki i żony omawia się łącznie i wymienia się tu następujące role: 1) gospodyni domowej, 2) opiekunki, 3) wychowawczyni, 4) integratorki życia rodzinnego, 5) stałej partnerki seksualnej, 6) partnerki zaspokajającej potrzeby emocjonalne członków rodziny, 7) partnerki „towarzyskiej” . Występujące zmiany w świadomości społecznej i współegzystowanie traktowanych jako równorzędne form życia rodzinnego prowadzi do powstania różnych jakościowo typów macierzyństwa. Każda z wymienionych form życia rodzinnego stawia przed matką innego rodzaju (przynajmniej w niektórych funkcjach) zadania, a w związku z tym wymaga od kobiety innych cech osobowościowych i sprawności praktycznych, aby mogła funkcjonalnie pełnić swoją rolę wobec potomstwa. Stąd też propagowanie pewnych form życia rodzinnego (o ile należy to robić) pociąga za sobą konieczność prowadzenia alternatywnych form edukacyjnych wobec dorastającego pokolenia, aby mogło ono wypełnić efektywnie rolę rodzicielską ( jeżeli jest to w ogóle możliwe). Należy też dodać, biorąc pod uwagę fakt, że kształtowanie postawy rodzicielskiej dokonuje się w głównej mierze na wzorach zachowań przekazanych przez rodziców oraz najwcześniejszych doświadczeń dziecka, że nastąpią najprawdopodobniej głębokie przekształcenie nie tylko w pojmowaniu samego macierzyństwa, ale i w typie osobowości kształtowanych w tych rodzinach dzieci. Trudno też powiedzieć, jaki kierunek obiorą te zmiany ( pozytywny – negatywny) oraz jakie to wywoła skutki w tkance społecznej jako takiej. Innym problemem związanym z traktowaniem różnych form życia rodzinnego jako równorzędne są zmiany w sferze wartości kształtowanego w takich rodzinach pokolenia. Pewne wartości związane do tej pory z rolą matki, (np. czystość, wierność, macierzyństwo jako wartość nie tylko indywidualna, ale społeczna, ofiarność, bezinteresowność a nawet religijność) mogą ulegać stopniowo atrofii, co może także spowodować głębokie przemiany w całym życiu społecznym . Rola matki jest najbardziej wiodącą i wysoko cenioną rolą przez rodzinę własną, społeczność lokalną i samą kobietę. Uogólniając, matka jest tą kobietą, która daje dziecku życie i tą, która to życie podtrzymuje, pomaga mu w rozwoju, zwłaszcza we współczesnym dzieciństwie. Erich Fromm, stwierdza, iż dziecko w decydujących pierwszych latach swojego życia doświadcza matki jako siły wszechogarniającej je i żywiącej. Matka jest pokarmem, miłością, ciepłem i ziemią. Być kochanym przez nią to tyle, co być żywym, zakorzenionym, mieć ojczyznę i dom przepojony miłością. Jednak przemiany gospodarcze oraz dzisiejsze zmiany jakościowe na rynku pracy wyraźnie wpłynęły na ograniczenie możliwości realizacji zadań macierzyńskich, głównie przez młode kobiety. Przemiany te wpłynęły ograniczająco na realizację zadań wychowawczych i kontrolnych wobec dzieci . Matka jest wiec piastunką klimatu emocjonalnego i ciepła w rodzinie. Stara się o zachowanie stałego rytmu życia domowego. Daje członkom rodziny swoja miłość, swój czas, swoją pracę. To na niej ciąży większość obowiązków, to ona stara się jak najlepiej wypełniać funkcję opiekuńczo wychowawczą. I to w sytuacji, gdy cecha charakterystyczną bardzo wielu współczesnych rodzin jest brak poczucia bezpieczeństwa i ciągła niepewność, co do źródeł utrzymania, co do wychowania dzieci, co do przyszłości.
Okazywanie miłości dzieciom - o językach miłości
Ludzie mówią różnymi językami miłości. Każdy człowiek ma swój podstawowy język miłości: pewien sposób okazywania uczucia przez rodzica czy partnera, który najsilniej do niego przemawia. Istnieje pięć bazowych języków miłości- pięć sposobów, w jakie ludzie okazują i interpretują miłość. Języki miłości, jakimi posługują się małżonkowie czy rodzice i ich dzieci, mogą być tak różne, jak język polski i chiński, co sprawia, iż bez względu na to, jak bardzo staramy się wyrazić swoją miłość w języku polskim, jeśli druga osoba rozumie tylko chiński, nigdy nie uda się im zrozumieć, jak wielkim uczuciem darzą siebie nawzajem. Rodzice i dzieci rzadko posługują się tym samym językiem miłości, co sprawia, iż jedna osoba nie rozumie, co druga próbuje jej zakomunikować. Wyrażamy miłość, ale dziecko czy partner wydaje się tego nie dostrzegać, ponieważ dla niego to, co robimy, jest inny język niż mówi nim druga osoba - jeśli dziecko go nie rozumie, nie możemy polegać na naszym rodzimym języku. Jeśli chcemy, aby czuło się kochane, musimy wyrażać miłość w języku, który jest mu najbliższy. Jeśli chcemy skutecznie okazywać swoje uczucia, musimy być gotowi poznać podstawowy język miłości każdego z naszych najbliższych. Jeśli chcemy porozumieć się z drugim człowiekiem, musimy poznać jego język, stąd ważne jest rozpoznać i stosować ów język. Ważne jest też znać pozostałe cztery języki, by lepiej okazywać miłość swojemu dziecku. Warto jednocześnie pamiętać, iż liczba sposobów wyrażania miłości w obrębie każdego języka jest niemal nieograniczona. Jest pięć języków, a w każdym wiele dialektów, dlatego, choć ludzie mówią tym samym językiem, a innym dialektem, mogą jednocześnie się nie dogadywać, czuć niekochani.
Za Campbellem Chapman mówi, iż wewnątrz każdego człowieka znajduje się "zbiornik emocjonalny". W trakcie różnych wyzwań w życiu dzieci czerpią energię ze swoich emocjonalnych zasobów zgromadzonych w owym zbiorniku, który należy wypełniać miłością - bezwarunkową miłością. Jest to miłość bezinteresowna, która akceptuje dziecko takim, jakie ono jest, a nie jego osiągnięcia, która jest okazywana dziecku za to, że jest, a nie za to, jakie jest. To oznacza, iż bez względu na to, co dziecko zrobi czy nie zrobi, rodzice nadal je kochają. Dzieci, wychowane w atmosferze miłości bezwarunkowej, uczą się kochać bezwarunkowo, a dzieci, wychowane w atmosferze miłości warunkowej, uczą się kochać w sposób warunkowy.
Kiedy zbiornik dziecka jest pełen, czuje się ono kochane oraz będzie rozwijało się prawidłowo. Tylko dziecko, które czuje się prawdziwie kochane i otoczone opieką, będzie dawać z siebie wszystko, co najlepsze. Jednak, gdy zbiornik miłości jest pusty, osoba czuje się niekochana i zwykle sprawia problemy swoim niewłaściwym zachowaniem, wynikającym z pragnienia napełnienia tego "zbiornika miłości". Rodzice muszą napełniać te zbiorniki, by dzieci mogły się rozwijać właściwie i osiągnąć pełnię swoich możliwości. Mogą je napełnić posługując się podstawowym językiem miłości swojego dziecka. Okazywanie dziecku uczucia w jego podstawowym języku miłości nie jest gwarancją tego, że nigdy nie będzie sprawiało kłopotów wychowawczych. Oznacza jednak, iż dziecko będzie czuło, że jest kochane, co zapewni mu poczucie bezpieczeństwa i optymizm, a rodzicom pomoże wychować je na odpowiedzialnego człowieka. Rodzice mają wychowywać i dyscyplinować swoje dzieci, jednak mogą to zrobić skutecznie tylko wtedy, gdy ich zbiorniki emocjonalne zostały napełnione paliwem - bezwarunkową miłością. Dziecko, którego wewnętrzny zbiornik jest pełen miłości, o wiele łatwiej przyjmuje wszelkie polecenia i sugestie rodziców. Jeśli rodzice nie zaspakajają potrzeby miłości w życiu dziecka, nieustannie będą napotykali na problemy wychowawcze. Rodzice mogą szczerze kochać swoje dziecko, a ono może tego nie odczuwać, jeśli rodzice nie okazują mu miłości w sposób, który najlepiej rozumie - w jego języku miłości.
Większość rodziców kocha swoje dzieci i pragnie, aby czuły się kochane, lecz niewielu potrafi skutecznie okazywać swoje uczucia, gdyż nie posługują się podstawowym językiem miłości swojego dziecka. Aby dziecko czuło się kochane, rodzice muszą nauczyć się przemawiać do dziecka w jego unikalnym języku miłości. Dziecko może odbierać uczucie miłości we wszystkich pięciu językach. Zwykle jednak posługują się jednym podstawowym językiem, który przemawia do nich głośniej i wyraźniej niż pozostałe, który najskuteczniej komunikuje mu, że jest kochane. Chcąc skutecznie zaspokajać potrzebę miłości swoich dzieci, rodzice muszą odkryć - w podstawowy język. Każde dziecko ma swój sposób odbierania miłości. Jeśli macie państwo kilkoro dzieci, bardzo możliwe, że posługują się one różnymi językami miłości, gdyż każde z nich jest odrębną osobowością, a każdemu dziecku należy okazywać miłość w odmienny sposób - w jego języku. Istotą koncepcji języków miłości jest gotowość do przemawiania językiem drugiej osoby, a nie swoim własnym, czyli w przypadku dzieci jest to odpowiedź na pytanie: "Co sprawia, że moja corka lub syn czują się kochani?". Zatem przyjrzyjmy się każdemu z tych języków.
Pierwszy język miłości - afirmacje
W obrębie tego języka jest wiele dialektów, których wspólnym elementem jest wykorzystanie słów w celu okazania miłości drugiej osobie. Sposoby okazywania miłości w języku afirmacji:
· miłe, afirmujące słowa, również dotyczące wyglądu i osobowości dziecka, np. "Jesteś bardzo silny", "Masz piękne oczy", "Twoje optymistyczne nastawienie sprawia, że wszyscy czują się szczęśliwi",
· komplementy, np. "Dobrze wyglądasz w tej sukience", "Twoje włosy wyglądają dziś pięknie",
· docenianie, uznanie - bez łączenia z sugestiami,
· aprobata,
· werbalizacja uczuć, np. "Cieszymy się, że jesteś naszym dzieckiem", "Jesteś naszą radością", słowa "Kocham Cię" bez żadnych warunków typu "Czy mogłabyś dla mnie zrobić?",
· okazywanie swoich uczuć w sposób niebezpośredni, tj. wypowiadając się pozytywnie na temat dziecka przed innymi ludźmi - afirmujące słowa często przemawiają silniej, gdy słyszą je także inni,
· słowa sympatii, wyrażenie pozytywnego stosunku do dziecka jako człowieka, np. "To wspaniałe, gdy jesteś w domu", "Rozpiera nas duma, gdy myślimy o tobie",
· podziękowania, np. "Dziękuję, że pomogłeś mi przy zmywaniu naczyń", "Bardzo mi pomogłeś zajmując się młodszym bratem",
· wyrażanie wiary w dziecko,
· zauważanie osiągnięć i starań, np. "Jestem dumna z tego, że tak bardzo się starasz",
· wyrażenie swojego podziwu,
· pochwały - szczere i uzasadnione, by nie zostały wzięte za pochlebstwo; jeśli nie można pochwalić wyników, chwalmy za wysiłek, np. "Widzę, że coraz lepiej radzisz sobie z koszeniem. Doceniam twoje starania. To dla mnie duża pomoc i bardzo ją sobie cenię",
· pozytywne uwagi na temat dziecka,
· zachęcanie - wspieranie w podejmowaniu nowych wyzwań, dodawanie odwagi, jak również zachęcanie do rozwijania zainteresowań, które dziecko posiada (a nie wywieranie presji, by zrobiło to, co, według ciebie, powinno) czy do zrobienia czegoś, co dziecko umie, ale brakuje mu odwagi lub coś powstrzymuje je przed działaniem; zachęcanie wymaga empatii i spojrzenia na świat z perspektywy dziecka; ogólny przekaz jest taki: "Wiem, że to dla ciebie ważne, zależy mi na tobie, jestem przy tobie, jak mogę ci pomóc?".
Ważne są szczerość oraz zgodność komunikatu werbalnego z niewerbalnym.
Negatywne korzystanie z tego języka, tj. potępiające wypowiedzi, karcenie i krytyka jest szczególnie destrukcyjne dla dziecka, którego podstawowym językiem jest afirmacja.
Drugi język miłości - dotyk
Dotyk jest ważną częścią emocjonalnego rozwoju dziecka. Prawie każda forma dotyku może być wyrazem miłości, nie znaczy to jednak, że każdy dotyk jest taki sam. Niektóre jego rodzaje będą sprawiały twojemu dziecku więcej przyjemności, a najlepszym ekspertem w tej dziedzinie jest oczywiście samo dziecko. Sposoby okazywania miłości poprzez dotyk:
· przytulanie,
· głaskanie,
· gilgotanie,
· branie na ręce,
· całowanie,
· trzymanie, np. za ręce,
· masaże,
· podrzucanie w górę,
· sadzanie na kolanach,
· muśnięcie ramienia, ręki czy pleców,
· obejmowanie,
· poklepywanie,
· uściski,
· siłowanie się na rękę,
· klepnięcie w plecy,
· przeczesywanie włosów palcami,
· drapanie po plecach,
· przyjazne szturchnięcie,
· przybijanie piątki
· zapasy,
· wspinanie się po rodzicach, jeżdżenie na ich plecach i inne formy dotyku, naturalne w czasie zabaw oraz gier.
Nie wszyscy lubią taki sam rodzaj dotyku - nie zakładajmy, że dotyk, który sprawia przyjemność nam, będzie również przyjemny dla drugiej osoby. Wszystkie dzieci - zarówno dziewczynki i chłopcy - potrzebują kontaktu fizycznego z rodzicami zarówno w dzieciństwie, jak i w okresie dorastania. Jednocześnie w trakcie życia może zmieniać się rodzaj dotyku, który lubi dana osoba, co jest np. widoczne u nastolatków. Unikają oni tych form, które kiedyś sprawiały im przyjemność z powodu dążenia do niezależności i własnej tożsamości - dotykając nastolatka tak samo, jak wtedy, gdy był dzieckiem, możemy w nim budzić przekonanie o zależności i braku bezpieczeństwa.
Ważny jest klimat emocjonalny, w którym stosujemy język dotyku. Okazując miłość dzieciom tylko wtedy, gdy spełniają nasze oczekiwania, schodzimy z drogi bezwarunkowej miłości i wkraczamy na drogę manipulacji. Czasami ważne jest odpowiednie miejsce i czas na okazanie miłości poprzez dotyk (np. niektóre osoby nie chcą w obecności rówieśników czy w miejscach publicznych). Naturalnym miejscem do okazywania miłości poprzez dotyk jest dom rodzinny lub gdy oprócz rodziców i dziecka nie ma nikogo. Dotyk, okazywany w atmosferze prywatności lub w obecności jedynie najbliższych członków rodziny, może być bardzo efektywnym sposobem komunikowania miłości. Jeżeli jesteś osobą, która z natury nie okazuje uczucia w ten sposób, lecz mimo to chcesz się tego nauczyć przez wzgląd na dziecko, dobrze jest zacząć od dotykania samego siebie.
Dotyk fizyczny może wzmocnić lub zniszczyć relację - może komunikować miłość lub nienawiść. Niewłaściwymi formami dotyku są przemoc fizyczna oraz nadużycia seksualne. Uderzenie w twarz, choć jest trudnym przeżyciem dla każdego, jednak największych zniszczeń dokona w psychice dziecka, którego podstawowym językiem miłości jest dotyk.
Trzeci język miłości - czas
Najważniejszym aspektem poświęcania czasu drugiej osobie nie jest sama forma spędzania tego czasu, lecz fakt, że jest się razem i robi się coś wspólnie. W tym języku ważne jest wspólne spędzanie czasu, wspólne działania i poświęcanie sobie nawzajem niepodzielnej uwagi. Wspólne działania mogą obejmować wszystko, czym osoby są zainteresowane. Ważne jest nie to, co się robi, ale dlaczego to się robi. To nie tylko przebywanie w jednym pomieszczeniu - rodzic, który ogląda telewizję i jednocześnie rozmawia z dzieckiem, nie poświęca mu czasu, bo jego uwaga jest podzielona, a przebywanie ze sobą wymaga świadomego utrzymywania kontaktu. Nie znaczy to, że za każdym razem, gdy osoby są razem, muszą rozmawiać o poważnych sprawach. Oznacza to natomiast, iż rodzice muszą świadomie komunikować poprzez kontakt wzrokowy, słowa, dotyk i postawę ciała, że dziecko jest daleko ważniejsze niż to, co się dzieje wokół. Sposoby wyrażenia miłości w języku czasu:
· czas poświęcony tylko tej osobie,
· zainteresowanie osobą,
· czas sam na sam,
· obecność rodzica,
· spędzanie wspólnie czasu,
· wspólne robienie różnych rzeczy, które sprawiają jej przyjemność, np. wspólna zabawa, gra w koszykówkę, pójście na ryby, spacer we dwoje, wspólne wyjście do restauracji, kina, teatru, wycieczki, czy wspólne umycie samochodu w letni dzień,
· szczera rozmowa w atmosferze empatii, gdzie rodzic skupia się na tym, co słyszy w odróżnieniu od języka afirmacji, w którym skupia uwagę na tym, co mówi, stosując zasady rozmowy podane poniżej,
· dzielenie się myślami, uczuciami,
· uwaga rodzica jest całkowicie skupiona na dziecku, wyrażona poprzez pozytywny i pełen miłości kontakt wzrokowy oraz uważne słuchanie.
Zasady rozmowy:
· utrzymywanie kontaktu wzrokowego z rozmówcą,
· w trakcie rozmowy powstrzymanie się od zajmowania się innymi sprawami,
· zwracanie uwagi na uczucia, odzwierciedlanie,
· obserwowanie mowy ciała,
· powstrzymywanie się od przerywania i wtrąceń.
Należy dostosować się do poziomu rozwoju fizycznego i emocjonalnego dziecka. Jedynym ograniczeniem są nasze zainteresowania i otwartość na nowe doświadczenia. Znalezienie czasu sam na sam z każdym dzieckiem nie jest łatwe, jednak niezbędne w wychowaniu. Czas na to trzeba znaleźć jak na posiłki, gdyż jest niezbędne dla relacji, jak posiłki dla zdrowia. Może się zdarzyć, że rodzic, chcąc wyrazić miłość dziecku w tym języku, czasami zrobi rzeczy, które nie sprawiają mu wielkiej przyjemności w przeciwieństwie do dziecka.
Czwarty język miłości - pomoc
Jest to wszelka pomoc we wszystkim - w małych i dużych sprawach, np.:
· ugotowanie obiadu,
· naprawienie roweru,
· pielęgnowanie w chorobie,
· zszycie sukienki lalki,
· pomoc przy zrobieniu czegoś, np. w lekcjach,
· prozaiczne codzienne czynności.
Wyrażanie miłości poprzez praktyczne rzeczy wymaga inicjatywy, planowania czasu, wysiłku i energii. Różne czynności wykonywane wokół czy wobec dziecka stają się prawdziwym wyrazem miłości, gdy są robione z pozytywnym nastawieniem. Jeśli pomoc, jaką rodzice okazują dziecku, ma zostać odebrana jako wyraz miłości, musi płynąć z dobrej woli. Pomoc płynąca z miłości jest darem, a nie obowiązkiem czy koniecznością - powinna być dobrowolna, a nie wynikać z przymusu. Gdy rodzic przyjmie postawę niewolnika, osoby wykorzystywanej przez małżonka i dzieci, nieświadomie będzie ją komunikować poprzez swoje emocje - wtedy dziecko odczuwa, że opieka nad nim wyraża się bardziej frustracją niż miłością. Pomaganie z miłości nie jest pracą niewolniczą. Praca niewolnicza to coś narzuconego z zewnątrz, coś co wykonuje się z wyraźną niechęcią. Pomaganie z miłości wynika z wewnętrznej potrzeby zrobienia czegoś dla innych.
Jeżeli zawrzemy z dzieckiem kontrakt, że np. zawieziemy je na spotkanie w zamian za posprzątanie pokoju to jest to wymiana usług, która ma skłonić dziecko do zrobienia tego, czego oczekujemy od niego, nie jest to jednak sposób wyrażenia miłości.
Pomoc dostosowujemy do wieku dziecka - należy pomagać mu jedynie w tym, czego samo nie może jeszcze zrobić, w przeciwnym razie wychowamy niesamodzielnego człowieka. Niesienie pomocy jest procesem. Najpierw wyręczamy dziecko w wykonywaniu różnych czynności, potem uczymy je wykonywać te czynności samodzielnie pokazując, jak należy je robić oraz dając im możliwość samodzielnego ich przećwiczenia, a na koniec uczymy, jak pomagać innym. Na to trzeba poświęcić czas oraz dawać przykład. Nadrzędnym celem pomagania dzieciom jest umożliwienie im osiągnięcia dojrzałości i odpowiedzialności, by potrafiły pomagać innym i okazywać im miłość.
Piaty język miłości - prezenty
Język prezentów to ofiarowywanie prezentów kupnych lub własnoręcznie zrobionych. Prezent to dar niezależny od zasług, przejaw łaskawości innego człowieka. Prawdziwy prezent nie jest wynagrodzeniem za wykonaną usługę, jest dawany z dobrej, nieprzymuszonej woli. W sytuacji, gdy na prezent trzeba zasłużyć staje się on zapłatą. Prezent jest przede wszystkim dowodem pamięci - to coś, co można wziąć do ręki i powiedzieć: "Popatrz, on myślał o mnie". Prezenty mogą mieć różną postać, rozmiar, kolor i kształt. Niektóre są drogie, inne nic nie kosztują - ich cena jest nieważna, gdyż liczy się fakt, że myślimy o danej osobie. Dla osoby, której podstawowym językiem miłości jest otrzymywanie prezentów wartość pieniężna ma drugorzędne znaczenie. Prawdziwa wartość prezentu nie wynika z jego rozmiaru ani ceny, lecz bierze się z miłości, jaką prezent wyraża.
Prezenty można kupić, znaleźć lub wykonać własnoręcznie. Jeśli trafia w zainteresowania i rozwija wyobraźnię dziecka, może mieć dla niego wielkie znaczenie i wyraźnie wzmocnić więzi.
Jednym z większych darów, jakie można komuś podarować, jest ofiarowanie swojego czasu, siebie, czyli fizyczna obecność w chwili kryzysu, bycie tam, gdzie dziecko potrzebuje nas. Prezentami mogą być też rzeczy niezbędne do życia, np. buty, ubranie - wręczając je dzieciom z miłością, dajemy to, co najlepsze. Każdy podarunek, niezależnie, czy jest rzeczą niezbędną czy przejawem luksusu, może być przejawem miłości, jeśli z takiej okazji uczyni się wyjątkowe wydarzenie, stąd ma znaczenie ceremoniał towarzyszący wręczaniu prezentów. Ważne, by prezenty były zapakowane i ofiarowywane w jakiś twórczy i niezwykły sposób. Im większa pomysłowość, jaką wykazał się obdarowujący przy zapakowywaniu i wręczaniu prezentu, tym większe odczucie miłości. Nowe spodnie czy buty warto zapakować ładnie i wręczyć w obecności całej rodziny. Jednak nie wszystkie prezenty powinny być wręczane w obecności innych członków rodziny. Wartość niektórych z nich, szczególnie bardzo osobistych, wzrasta, jeśli zostaną wręczone bez świadków. Jeśli nie będziemy wręczać prezentów jako szczególnego wyrazu miłości, dzieci zaczną uważać je za coś oczywistego i przestaną dostrzegać miłość, jaką mają one wyrażać. Błędem jest obsypywanie prezentami, przesada w ich kupowaniu, wynagradzanie niedostatku uczuć w ten sposób czy przekupywanie za ich pomocą - lepiej dawać mniej prezentów, ale wybierać je starannie, by miały znaczenie. Warto przy tym brać preferencje dziecka - wybrać prezent, który dziecko naprawdę pragnie.
Dzieci, których podstawowym językiem miłości jest język prezentów, umieszczają nowy prezent w centralnym miejscu swojego pokoju. Z dumą pokazują go swoim kolegom i koleżankom. Dla takiego dziecka prezenty są czymś więcej niż tylko rzeczami - są namacalnym dowodem miłości o dużym znaczeniu emocjonalnym. Tym, co jest druzgoczące dla takiego dziecka, jest sytuacja, kiedy rodzic w złości niszczy lub odbiera prezent.
Jak odkryć język miłości swojego dziecka
Jeśli chcemy, by zbiornik emocjonalny dziecka był pełen, musimy odkryć jego język miłości. Odkrycie języka miłości dziecka wymaga czasu, ale jest wiele wskazówek, które mogą w tym pomóc. Istnieje kilka sposobów odkrycia podstawowego języka swojego dziecka, których listę podaję poniżej:
1. W jaki sposób dziecko okazuje wam miłość? - dzieci często okazują miłość rodzicom w sposób, w jaki same chcą ją otrzymać,
2. W jaki sposób okazuje miłość lub uznanie innym? - chodzi o spontaniczne pomysły dziecka, a nie namowy rodziców,
3. O co najczęściej prosi cię dziecko? - rzeczy, o które najczęściej prosi, zwykle wskazują na jego podstawowy język miłości, np. "Czy możemy pójść dzisiaj na spacer?" jest oczekiwaniem, że poświęcicie mu czas,
4. Na co dziecko się najczęściej skarży? - to, na co narzeka dana osoba, często wiele mówi o jej podstawowym języku miłości; jeśli kilka skarg należy do tej samej kategorii, może to być wskazówką na temat podstawowego języka miłości dziecka, np. "Nigdy nie masz dla mnie czasu", "Nie chodzimy już razem do parku" (czas),
5. dawanie dziecku wybór pomiędzy dwoma językami miłości (np. czas a afirmacja, dotyk a pomoc, itd.) i obserwowanie decyzji, jakich wyborów dokonuje dziecko, np. "Dziś wieczorem mam trochę wolnego czasu, możemy pójść razem na spacer lub pomogę uszyć ci nową spódniczkę, co wolisz? - (czas a pomoc),
6. zadawanie pytań, np. "Kto jest twoim najlepszym przyjacielem? .. Co takiego robi ..., że uważasz go za najlepszego przyjaciela?", ..Co byś zrobiła, gdybyś chciała okazać babci, że ją kochasz?" oraz odwołujące się bezpośrednio do relacji rodzica z dzieckiem (do nastolatków): "Co, według ciebie, mogłoby poprawić naszą więź?", "Jeśli mógłbyś coś we mnie zmienić, co by to było?",
7. eksperymentowanie - stosowanie po kolei wszystkich języków miłości, poświęcając tydzień na każdy z nich i obserwowanie reakcji dziecka, np. w jednym tygodniu okazujemy więcej niż zazwyczaj czułości poprzez dotyk, następnego tygodnia ograniczamy dotyk i wyrażamy więcej afirmacji słownych i tak po kolei każdy język; obserwujemy reakcję dziecka - na ile poddaje się temu, na ile mu to odpowiada, jak reaguje na nasze zabiegi.
Jeżeli dziecko ma mniej niż 5 lat, nie spodziewajmy się, że poznamy ów język. Dziecko może dawać nam pewnych wskazówek, ale rzadko jego język jest już wyraźnie wykształcony.
Największą korzyścią z odkrycia podstawowego języka miłości dziecka jest to, że możemy okazywać mu miłość w najbardziej efektywny sposób. Posługując się podstawowym językiem miłości dziecka, sprawiamy, że czuje się kochane. Kiedy tak jest, jego zbiornik emocjonalny jest wypełniony, a wówczas o wiele lepiej przyjmuje wskazówki i polecenia rodziców w każdej dziedzinie życia, co znacznie ułatwia jego wychowanie. Kiedy okazujemy dziecku miłość we wszystkich pięciu językach miłości, preferując jeden z nich, wskazujemy mu, jak ono samo może okazywać miłość innym oraz że powinno poznać język miłości innych i używać go.
Dzieci potrzebują, aby okazywać im miłość we wszystkich pięciu językach i sami również powinni nauczyć się okazywania jej w każdym z nich. Najlepiej jest okazywać miłość w dużych dawkach podstawowego języka miłości i uzupełniać w pozostałych czterech tak często, jak to tylko możliwe. Może też tak być, że dana osoba posługuje się dwoma językami miłości jednocześnie. Jeśli dziecko posiada wyraźny drugorzędny język, rodzice powinni skupić się także na nim. Posługując się pięcioma językami miłości uczymy dzieci, jak okazywać miłość innym za pomocą wszystkich języków. Umiejętność okazywania i odbierania miłości we wszystkich pięciu językach miłości pozwoli im stać się ludźmi wrażliwymi na potrzeby innych, zrównoważonymi, dobrze funkcjonującymi w społeczeństwie. Będą też mogły wykorzystać języki miłości po to, aby zaspokoić własne potrzeby emocjonalne i pomóc innym odkryć pełnię uczuć.
Jednocześnie warto pamiętać, iż język, który jest jego podstawowym językiem, użytkowany w negatywny sposób sprawia, że dziecko czuje się znacznie głębiej zranione. Jeśli posługujemy się językiem miłości naszego dziecka w negatywny sposób, czyli postępujemy przeciwnie do tego, czego oczekuje nasze dziecko, będziemy je ranić bardziej niż innych, ponieważ wtedy oprócz tego, że nie zaspokajamy jego potrzeb emocjonalnych, wykorzystujemy jego język miłości przeciwko niemu.
Kochając i chcąc okazać miłość drugiej osobie, chcąc napełniać jej zbiornik miłości trzeba mówić do drugiej osoby jej językiem, co często jest bardzo trudne, gdyż większości sytuacji zdarza się, iż każdy z rodziców mówi innym językiem niż jego dziecko. Może zdarzyć się, że podstawowym językiem dziecka jest język dotyku, a rodzicowi trudno jest dotykać drugą osobę. Miłość jest wyborem, decyzją, stąd chcąc okazać miłość mówimy językiem tej osoby, a nie swoim. Kiedy rodzice przemawiają do dziecka w jego języku miłości, nawet jeśli różni się on od ich sposobu wyrażania uczuć, dają mu przykład nieegoistycznej miłości i bezinteresownego pomagania innym.
CZEGO NIE NALEŻY MÓWIĆ DZIECKU!
• Nic dobrego z Ciebie nie wyrośnie • Jesteś najgorszym dzieckiem, jakie znam • Lepiej wcale nie zaczynaj • Za bardzo sobie ufasz • Dzieci takich rzeczy nie rozumieją • Ciekaw jestem jak daleko zajdziesz • Gdyby to się udało zrobić, to by już na to wpadli • Trafiło się ślepej kurze ziarno • Szkoda fatygi • Masz dziurawe ręce • Masz dwie lewe nogi • Jesteś patentowanym leniem
CO NALEŻY MÓWIĆ DZIECKU!
• Nie jesteś gorszy od innych • Każdy początek jest trudny • Nie święci garnki lepią • Inni potrafią i ty potrafisz • Do odważnych świat należy • Nie od razu Kraków zbudowano • Następnym razem będzie lepiej • Wiem, że jak się postarasz, to na pewno potrafisz • Jak będziesz pracował systematycznie, to się nauczysz • Jak się postarasz na pewno odniesiesz sukces
Rola drugiego śniadania w prawidłowym żywieniu dziecka
Drugie śniadanie stanowi najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Jest ono niezwykle istotne z punktu widzenia prawidłowego metabolizmu, ponieważ nasz organizm potrzebuje rano znacznie więcej energii do działania. Jej brak, a szczególnie niedostateczna ilość węglowodanów, w znaczny sposób obniża sprawność pracy umysłowej. Nasz organizm nie potrafi kumulować niektórych składników odżywczych i witamin, niezwykle więc istotnym jest sukcesywne dostarczanie mu posiłków w ciągu dnia - najlepiej, aby było ich około pięciu, a jednym z nich było właśnie drugie śniadanie. Wbrew pozorom jest ono istotne nie tylko dla osób pracujących fizycznie, ale i umysłowo - najważniejsze jest bowiem dostarczenie witamin z grupy B oraz magnezu i wapnia, które poprawiają przewodnictwo impulsów nerwowych, pomagających tym samym w szybszym myśleniu.
Drugie śniadanie jest tez niezwykle ważne dla dzieci, w szczególności zaś uczniów. Nauka w szkole jest dla dziecka dużym wysiłkiem. Umysłowe zmagania potęgują zapotrzebowanie na energię, które i tak jest dość duże w przypadku wciąż rozwijającego się organizmu dziecka. Przygotowanie dziecku drugiego śniadania do szkoły sprawi więc, że będzie ono miało więcej energii do nauki i łatwiej osiągnie lepsze wyniki w szkole. Wielu rodziców popełnia błąd, nie przygotowując dziecku drugiego śniadania, ale dając mu w zamian pieniądze, aby samo coś sobie kupiło. Niestety dzieci z reguły zadowolą się słodyczami i niezdrowymi przekąskami mającymi zły wpływ na ich zdrowie. Idealnym kompromisem wydaje się przygotowanie dziecku śniadania, do którego dołączymy owoce. W okresie szkolnym urozmaicona, bogata w składniki odżywcze dieta jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i rozwoju. Ważne jest dostarczanie dziecku energii, białka i witamin oraz składników mineralnych. Dla dzieci w wieku szkolnym szczególnie istotne jest, aby dieta skomponowana była w sposób ułatwiający uczenie się i koncentrację. Spożywanie drugiego śniadania w szkole warunkuje dostarczenie składników pokarmowych, ale także uczy od najmłodszych lat prawidłowych nawyków żywieniowych.
Znane przysłowie głosi: "Rano jedz jak król, w południe jak książę, a wieczorem jak żebrak"...a przysłowia są przecież mądrością narodów...
Emocje są nieodłączną częścią naszej psychiki. Emocje decydują o naszej postawie wobec życia i otaczającej nas rzeczywistości. Bardzo często nie jesteśmy w stanie ich opanować i zjawisko takie obserwujemy na różnych przykładach życia codziennego.
Emocje decydują czy jesteśmy w stanie sprostać potrzebom codzienności bardzo często ich rodzaj wpływa na podejmowane przez nas decyzje. Emocjami motywującymi nas do działania są np. gniew, strach, miłość, nienawiść. Zewnętrznym przejawem emocji jest ekspresja przejawiająca się w mimice czy gestach. Konsekwencją emocji są często symptomy fizjologiczne.
Najczęściej występującym zaburzeniem emocjonalnym jest lęk. Towarzyszy on wszystkim zaburzeniom psychicznym, występuje w psychozach, depresjach, abstynencjach, uzależnieniach... Lęk spotykamy także u ludzi zdrowych, pojawia się on w sytuacjach zagrożenia i jest naturalna reakcją organizmu na sytuację zagrożenia. Bardzo ważną rolę pełni lęk w okresie rozwoju dziecka, gdyż decyduje o zaspokojeniu potrzeby bezpieczeństwa. Sytuacje lękowe towarzyszą człowiekowi na każdym etapie jego życia. Przyczyną większości sytuacji lękowych jest nieodpowiednio funkcjonująca rodzina co dziecko odbiera jako brak miłości a tym samym nie czuje się bezpiecznie. Bardzo często negatywna ocena osób, które są dla dziecka ważne, przyczynia się do zaniżenia samooceny i wartości własnej osobowości przez dziecko. Dziecko aby nie odczuwać dyskomfortu psychicznego zaczyna postępować zgodnie z opinią jaką mu przypisano. Dorośli na takiej właśnie podstawie dokonują oceny postawy dziecka. Owa ocena jest często źródłem lęku, nerwicy i depresji u dziecka. Każde dziecko wyposażone jest w pewien zasób możliwości intelektualnych, a ambitni rodzice często dokonują niewłaściwej oceny możliwości, stawiają bardzo wysoką poprzeczkę tłumacząc to dobrem i przyszłością dziecka. Nie zawsze dziecko jest w stanie poprawnie zinterpretować problemy jakie ma ze swoją osobowością .Rodzi to frustracje, z którymi dziecko nie może sobie poradzić i szuka sposobu, którym może zwrócić na siebie uwagę, czy to rodziców czy też otoczenia. Przejawia się to często w negatywnych zachowaniach .Dzieci ,aby zniwelować lęk bardzo często spowodowany brakiem poczucia bezpieczeństwa -uciekają się do zachowań agresywnych. Agresja może być fizyczna i słowna. Może być też agresja z przeniesienia, która występuje wówczas, gdy dziecko nie może skierować swojej agresji na przedmiot złości i kieruje ją na obiekt słabszy. Dzieci używają też agresji do osiągania korzyści materialnych. Pojawia się wówczas autoagresja. Bardzo częstym przejawem lękowym dziecka jest fobia szkolna. Polega ona na niechęci pójścia do szkoły. Najczęstszą przyczyną fobii szkolnych u dzieci są zaburzone relacje w życiu rodzinnym między rodzicami a dzieckiem lub między rodzicami. Dziecko nigdy samo nie poradzi sobie z takimi dolegliwościami. Bardzo często fobii szkolnej towarzyszą zaburzenia somatyczne, dziecko źle sypia, nie ma apetytu i przejawia ogromny lęk przed pójściem do szkoły. Bardzo często dziecko w takich sytuacjach boi się wychodzić z domu. Bardzo ważne jest aby w porę wychwycić problem i skonsultować się z pedagogiem, czy psychologiem. Jest to ogromny problem dla dziecka, który je przerasta i trzeba to potraktować bardzo poważnie. Dziecko w takiej sytuacji wymaga fachowej pomocy , ciepła i wyrozumiałości ze strony rodziców. Wśród młodzieży częstym zjawiskiem są fobie społeczne, które polegają na lęku przed byciem wśród ludzi, publicznym zabieraniem głosu, prezentowaniem swojego zdania, przed ośmieszeniem czy odrzuceniem. Taki rodzaj lęku uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie w społeczeństwie. Często spotykanymi zaburzeniami emocjonalnymi są nadpobudliwość psychoruchowa i zahamowania psychoruchowe. Przyczyny zaburzeń emocjonalnych możemy podzielić na *zewnętrzne ze względu na środowisko *wewnętrzne wynikające z osobowości dziecka -genetyczne -okołoporodowe -charakterologiczne -upośledzenie umysłowe.
|